"Nie jest prawdą, że przed odejściem broniliśmy się rękami i nogami"

09.06.2010
- To był historyczny dzień - tak poniedziałkowe wydarzenia na Bukowej skomentował Piotr Hyla, członek Stowarzyszenia Sympatyków Klubu GKS Katowice, które po pięciu latach kończy działalność.
O likwidacji stowarzyszenia jego członkowie zdecydowali jednogłośnie. - Nie było kłótni czy wzajemnych przykrości. Wręcz przeciwnie. Mieliśmy bardzo konstruktywną rozmowę niespełna 30 osób, którym zależy na dobru GKS-u Katowice. Za to wszystkim im serdecznie dziękuję - podkreślił Wojciech Cygan, kurator klubu, który został wybrany likwidatorem stowarzyszenia.

- Nie jest prawdą, że przed odejściem broniliśmy się rękami i nogami - zaznaczył Hyla.

Przeczytaj oświadczenie SSK GKS Katowice >
autor: KAM

Przeczytaj również