Nie dojdzie do spotkania derbowego przed sezonem

25.09.2009
MKS Dąbrowa Górnicza nie zagra ostatecznie z Big Starem. Tyszanie wycofali się ze sparingu na skutek sporej ilości kontuzji. Podopieczni Wojciecha Wieczorka zmierzą się w niedzielę z ŁKS-em.
Nie doszedł do skutku zaplanowany sparing pomiędzy MKS-em Dąbrowa Górnicza, a Big Starem Tychy. - Nie ukrywam, że jestem mocno rozczarowany. Byliśmy już umówieni od miesiąca, a dzień przed spotkaniem zadzwonił trener Niedbalski (szkoleniowiec Big Stara - przyp. red.) i odwołał mecz - wyjaśnia ze smutkiem Wojciech Wieczorek, opiekun dąbrowian. - Niestety, mam w drużynie sporą liczbą kontuzji i nie mogłem sobie pozwolić na kolejne. Muszę dbać o zdrowie moich zawodników - odpowiada Mariusz Niedbalski.

- Uważam, że to nie jest w porządku, że dzień wcześniej Big Star gra w Łodzi, a następnie nie chce przyjechać do Dąbrowy Górniczej. Czemu to nasz mecz został odwołany, a nie potyczka w Łodzi, skoro to my byliśmy umówieni wcześniej? - pyta Wieczorek. - Ze spotkania z ŁKS-em nie mogliśmy zrezygnować, gdyż było ono połączone z prezentacją tej drużyny i nie chcieliśmy psuć tego wydarzenia - podkreśla szkoleniowiec tyszan. - Rozumiem zdenerwowanie trenera MKS-u, jednak przede wszystkim muszę patrzeć na dobro swojego zespołu. Jeszcze raz chciałbym gorąco przeprosić pana Wieczorka - dodaje.

Tym samym Big Star, przed sezonem, który rozpoczyna się w przyszły weekend, nie zagra już żadnego sparingu, natomiast klub z Dąbrowy Górniczej w niedzielę wybiera się do Łodzi, by zagrać z ŁKS-em.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również