Nawałka: Ważność zimowej recepty już się wyczerpała

11.06.2009
Już niebawem GKS Katowice powinien rozpocząć nowy etap w swojej historii. - Jakby się sprawa z inwestorem nie rozwinęła, nie wolno dopuścić do powtórki z zimy - mówi trener Adam Nawałka.
Dla GKS-u sezon 2008/09 odszedł już co prawda do historii, ale w pamięci jego kibiców zapadnie na długo. To samo tyczy się piłkarzy, którzy u fanów zapracowali na ogromny szacunek. Za co? Za wiosenną wiktorię w starciu z marnym po jesieni dorobkiem punktowym, fatalnymi finansami klubu i koniecznością gry na "obcym" stadionie w Jaworznie. - Ale ważność zimowej recepty, na której bazowaliśmy, już się wyczerpała. Te same antybiotyki drugi raz już by nie zadziałały - podkreśla trener Adam Nawałka, który zapowiedział, że na Bukowej zostaje.

I z tego powodu sympatycy GieKSy mają ostatnio spory, choć bardzo przyjemny... dylemat. Odpowiedź na pytanie "Bardziej cieszyć się z pozostania Nawałki czy bliskiego już przejęcia klubu przez Centrozap?" pozostaje bowiem otwarta. - Finalizacja sprawy z inwestorem pozwoliłaby rozwiązać wszystkie nękające nas problemy. Jakby się sytuacja nie rozwinęła, nie wolno przede wszystkim dopuścić do powtórki tego, co miało miejsce w zimie - dodaje opiekun zespołu z Katowic. A władze GKS-u zapewniają, że potrafią uczyć się na własnych błędach.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również