Nawałka: Na obozie w Kamieniu chłopcy nie mogli się nudzić
05.07.2009
Sobotnią wygraną w sparingu z Energetykiem ROW Rybnik piłkarze z Bukowej zakończyli pierwszy tego lata obóz. - Jestem z niego zadowolony. To, co sobie założyliśmy, wykonaliśmy w 100 procentach. Monitorowaliśmy szczegółowo każdy trening. Wszystko mieliśmy pod kontrolą - mówi Adam Nawałka, który równocześnie przyglądał się kilku testowanym zawodnikom.
Na tym etapie przygotowań szkoleniowiec drużyny z Katowic koncentrował się nad budowaniem siły i wytrzymałości swoich graczy. - Nie oznacza to, że treningi były monotonne. Wręcz przeciwnie. Chłopcy nie mogli się nudzić - śmieje się trener GieKSy. - Teraz będziemy kładli coraz większy nacisk na technikę i taktykę, ale również szlifowanie umiejętności strzeleckich - zaznacza po chwili. Nie da się bowiem ukryć, że wczoraj ostatni z elementów zawiódł.
Co Nawałkę cieszy szczególnie? - To, że udało się nam uniknąć urazów, a te przecież zdarzają się w tym okresie dosyć często. Wczoraj nie mogłem skorzystać jedynie z Adriana Napierały i Krzyśka Kaliciaka, dochodzących do pełni zdrowia po kontuzjach, jakie spotkały ich jeszcze w końcówce minionego sezonu. Pozostali piłkarze czują się bardzo dobrze, co zresztą pokazało spotkanie z Energetykiem - uśmiecha się opiekun katowiczan.
Kolejna szansa na sprawdzenie formy zespołu już we wtorek, kiedy to GKS zmierzy się z Kolejarzem Stróże. Dzień później przeciwnikiem I-ligowca będzie Walka Zabrze.
Na tym etapie przygotowań szkoleniowiec drużyny z Katowic koncentrował się nad budowaniem siły i wytrzymałości swoich graczy. - Nie oznacza to, że treningi były monotonne. Wręcz przeciwnie. Chłopcy nie mogli się nudzić - śmieje się trener GieKSy. - Teraz będziemy kładli coraz większy nacisk na technikę i taktykę, ale również szlifowanie umiejętności strzeleckich - zaznacza po chwili. Nie da się bowiem ukryć, że wczoraj ostatni z elementów zawiódł.
Co Nawałkę cieszy szczególnie? - To, że udało się nam uniknąć urazów, a te przecież zdarzają się w tym okresie dosyć często. Wczoraj nie mogłem skorzystać jedynie z Adriana Napierały i Krzyśka Kaliciaka, dochodzących do pełni zdrowia po kontuzjach, jakie spotkały ich jeszcze w końcówce minionego sezonu. Pozostali piłkarze czują się bardzo dobrze, co zresztą pokazało spotkanie z Energetykiem - uśmiecha się opiekun katowiczan.
Kolejna szansa na sprawdzenie formy zespołu już we wtorek, kiedy to GKS zmierzy się z Kolejarzem Stróże. Dzień później przeciwnikiem I-ligowca będzie Walka Zabrze.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku