Naprzód - Orlik 3-1. Szóste zwycięstwo, szóste miejsce w tabeli

16.11.2014
Naprzód Janów pokonał na własnym obiekcie gości z Opola, dzięki czemu awansował w tabeli na szóste miejsce, wyprzedzając dzisiejszego przeciwnika i Unię Oświęcim.
archiwum
Pierwszą tercję gospodarze otworzyli tak samo, jak ją skończyli - od bramki. Na samym początku spotkania Patryk Kogut popisał się indywidualną akcją, po której wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Z kolei na pół minuty przed przerwą, Michał Gryc dopadł do krążka, odbitego przez bramkrza po uderzeniu Marcina Frączka. Co wydarzyło się między trafieniami? Najbardziej efektowny był pojedynek pięściarski Patrika Vrany z Maciejem Rompkowskim.

Na początku drugiej części gry padła kolejna bramka dla gospodarzy - ponownie krążek do bramki skierował Gryc, któremu idealnie "gumę" wyłożył Kogut. Później pogubił się sędzia, który przerwał akcję Naprzodu, argumentując to zbyt dużą ilością zawodników na lodzie. Chwilę później... wycofał decyzję.

Trzecia tercja rozpoczęła się od kolejnego pięściarskiego pojedynku, po którym zawodnik Orlika doznał kontuzji, a Adrian Kurz zakończył udział w meczu. Na niecałe 10 minut przed końcem, Rompkowski zdobył bramkę dla opolan, jednak goście nie poszli za ciosem i - mimo przewagi - nie zdołali dogonić janowian. Dzięki wygranej, Naprzód wyprzedził w tabeli dzisiejszego rywala, a także Unię Oświęcim i zajmuje obecnie szóste miejsce.
źródło: SportSlaski.pl / hokej.net

Przeczytaj również