Naprzód mocny w karnych
08.10.2008
Mimo trzykrotnego prowadzenia w meczu z KH Sanok, hokeiści Naprzodu Janów niemalże przyprawili o palpitacje serca wszystkich swoich fanów. Po trzeciej tercji wynik był remisowy i doszło do dogrywki. W doliczonym czasie gry żadnej z drużyn nie udało się pokonać bramkarza rywala i ujrzeliśmy rzuty karne. Ostatecznie janowianie wygrali, ale emocji nie zabrakło.
W tym sezonie podobna sytuacja miała już miejsce. W meczu z Zagłębiem Sosnowiec gospodarze również w tym elemencie byli lepsi. – Czujemy się mocni psychicznie. Często karne trenujemy. Koncentrujemy się przy tym bardzo mocno, dlatego dobrze je wykonujemy – mówi Michał Elżbieciak.
Te słowa potwierdza postawa w obu wspomnianych meczach. Janowianie zdołali się podnieść i przy pełnej koncentracji pokonali rywali. – Nie pamiętam kiedy ostatnio polegliśmy w karnych. Uważam, że na własnym lodowisku w karnych nie przegramy – kończy bramkarz.
W tym sezonie podobna sytuacja miała już miejsce. W meczu z Zagłębiem Sosnowiec gospodarze również w tym elemencie byli lepsi. – Czujemy się mocni psychicznie. Często karne trenujemy. Koncentrujemy się przy tym bardzo mocno, dlatego dobrze je wykonujemy – mówi Michał Elżbieciak.
Te słowa potwierdza postawa w obu wspomnianych meczach. Janowianie zdołali się podnieść i przy pełnej koncentracji pokonali rywali. – Nie pamiętam kiedy ostatnio polegliśmy w karnych. Uważam, że na własnym lodowisku w karnych nie przegramy – kończy bramkarz.
Polecane
Polska Hokej Liga