Naprzód - JKH GKS 3-2. Bracia powstrzymali faworyta

23.11.2014
Zawodnikom JKH GKS-u Jastrzębie ciężko gra się przeciwko lokalnym rywalom. Dzisiaj jastrzębianie zdecydowanie częściej atakowali i strzelali, ale i tak musieli uznać wyższość Naprzodu Janów.
archiwum
Spory wkład w zwycięstwo Naprzodu mieli Michał i Łukasz Elżbieciakowie. Ten pierwszy popisał się wieloma udanymi interwencjami, z kolei ten drugi miał udział przy dwóch bramkach dla Naprzodu. To on doprowadził do wyrównania po 1-1, i to on zagra do Łukasza Podsiadły, który wyprowadził janowian na prowadzenie. Jastrzębianie zdecydowanie częściej atakowali i strzelali na bramkę, ale tylko dwa razy udało im się pokonać bramkarza gospodarzy.

Decydująca bramka padła w momencie, gdy jastrzębianie grali w podwójnym osłabieniu, bo na ławce kar wylądowali Tomasz Protivny i Jan Steber. Sytuację wykorzystał Patryk Kogut, który popisał się indywidualną akcją, po której umieścił "gumę" w siatce. W końcówce goście oblegali bramkę rywala, ale razili nieskutecznością.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również