Naprzód - JKH GKS 2-6. Udana rehabilitacja jastrzębian

28.09.2014
Naprzód Janów wciąż pozostaje bez ligowych punktów. W Katowicach lepiej radzili sobie hokeiści JKH GKS Jastrzębie. Bohaterem spotkania okazał się Richard Bordowski, który miał udział przy pięciu bramkach.
Norbert Barczyk/Pressfocus
W pierwszym meczu sezonu hokeiści JKH zanotowali falstart, przegrywając u siebie z Podhalem Nowy Targ. Drugi pojedynek - z Naprzodem Janów - również nie zaczął się najlepiej. Już w drugiej minucie gola zdobył Rafał Bibrzycki, który później otrzymał dwuminutową karę, co wykorzystali goście - do wyrównania doprowadził Richard Bordowski.

W drugiej tercji lepiej radzili sobie jastrzębianie, którzy wyszli na dwubramkowe prowadzenie za sprawą Leszka Laszkiewicza i Tomasza Kulasa. Kontaktowego gola pod koniec tej części gry zdobył Patryk Kogut. Zawodnicy JKH nie dopuścili jednak do utraty kolejnych punktów i w trzeciej tercji nie pozostawili gospodarzom żadnych złudzeń, komu należy się zwycięstwo.

Najlepiej na lodowisku radził sobie Richard Bordowski, autor dwóch bramek i trzech asyst. Pod koniec meczu nie wytrzymał Łukasz Elżbieciak, który wyleciał z lodowiska za atak na głowę Radosława Nalewajki.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również