Napastnik GieKSy: Nieczęsto zdarza nam się wygrać dwa mecze z rzędu

01.10.2012
- Zero z tyłu to zasługa całego zespołu - powiedział Maciej Wierzbicki, młody bramkarz GKS-u Katowice, który wystąpił w meczu z Sandecją Nowy Sącz. Ze zwycięstwa zadowolony był też Przemysław Pitry.
- Takie zwycięstwo cieszy, szczególnie, gdy odnosi się je w takim stylu. Mieliśmy sporo sytuacji. Tuż po przerwie świetnie się dla nas ułożyło, a potem już kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Mogliśmy kontrować i po jednym z szybkich ataków dobiliśmy przeciwnika - skomentował Wierzbicki, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Podbeskidziu Bielsko-Biała.

Wagę zwycięstwa w Nowym Sączu doceniał też Przemysław Pitry, napastnik GieKSy. - Nieczęsto zdarza nam się wygrać dwa mecze z rzędu, dlatego radość jest jeszcze większa. Początkowo Sandecja chciała wybić nas z rytmu, ale robiliśmy swoje. Dzięki temu strzeliliśmy dwa gole. Nie ma co jednak zachwalać. Stójmy twardo na ziemi. Nie możemy się tym zwycięstwem zachłysnąć, bo przed nami kolejne trudne spotkania - powiedział.
źródło: Sport

Przeczytaj również