Napastnicy GieKSy bez gola od ośmiu spotkań! Winna taktyka?
02.05.2009
Doświadczenia minionych kolejek wiosny kibicom GieKSy mogą nasuwać paradoksalny wniosek - jeśli któryś z graczy katowiczan zdobędzie w Ząbkach bramkę, to na pewno nie będzie nim... napastnik. W tej rundzie Krzysztof Kaliciak, Grażvydas Mikulenas i Łukasz Mieszczak na listę strzelców jeszcze się nie wpisywali. Czy przyczyny tego należy upatrywać w preferowanym przez trenera Adama Nawałkę ustawieniu 4-4-1-1?
- To specyficzna taktyka. Zawodnik grający na szpicy musi mieć świadomość tego, że wszystkie piłki zagrywane przez partnerów do przodu, są adresowane właśnie do niego. Nawet jeśli podania te są niecelne, nie można ich odpuszczać. Tymczasem wokół znajduje się często i trzech rywali - podkreśla Kaliciak. Przed inauguracją tegorocznych zmagań wydawało się, że 23-latek będzie miał niepodważalne miejsce w składzie. W ostatnich trzech meczach w wyjściowej jedenastce pojawił się jednak tylko raz.
Dzisiaj snajperom GKS-u - którzy by z nich nie wystąpili - będzie o tyle łatwiej, że do zespołu wraca po kontuzji Bartosz Iwan. - Mieć "Ajwena" za plecami to ogromny plus. W drużynie nie ma chyba nikogo, kto potrafiłby lepiej "wypuścić" napastnika w bój prostopadłą piłką niż właśnie Bartek - zauważa "Kali". Pytanie, czy Dolcan pozwoli gościom na takie kombinacje? Jesienią nie było z tym większych problemów. - Wygraliśmy co prawda 3-0, ale przeciwnik zaprezentował się naprawdę nieźle. Inna sprawa, że my byliśmy wówczas zabójczo skuteczni - przypomina wychowanek Orła Zagrodno.
W drużynie z Katowic zabraknie Łukasza Wijasa, który leczy uraz. - Bardzo chciałem pojechać do Ząbek razem z resztą ekipy, ale okazało się, że mają tam strasznie drogie hotele - śmieje się sam zainteresowany. Jeśli jego koledzy poradzą sobie z Dolcanem, zdobyte punkty trzeba będzie zaklasyfikować do kategorii "bezcenne".
[b]
Dolcan Ząbki - GKS Katowice[/b]
sobota; 17:00
sędziuje Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
Przypuszczalne składy
[b]
Dolcan[/b]: Misztal - Korkuć, Jędrzejczak, Stawicki, Gabrusewicz - Trochim, Papież, Kułkiewicz, Grzelak - Zapaśnik, Tataj.
[b]
GKS[/b]: Gorczyca - Sroka, Napierała, Kamiński, Mielnik - Goncerz, Cholerzyński, Nowak, Plewnia - Iwan - Kaliciak.
- To specyficzna taktyka. Zawodnik grający na szpicy musi mieć świadomość tego, że wszystkie piłki zagrywane przez partnerów do przodu, są adresowane właśnie do niego. Nawet jeśli podania te są niecelne, nie można ich odpuszczać. Tymczasem wokół znajduje się często i trzech rywali - podkreśla Kaliciak. Przed inauguracją tegorocznych zmagań wydawało się, że 23-latek będzie miał niepodważalne miejsce w składzie. W ostatnich trzech meczach w wyjściowej jedenastce pojawił się jednak tylko raz.
Dzisiaj snajperom GKS-u - którzy by z nich nie wystąpili - będzie o tyle łatwiej, że do zespołu wraca po kontuzji Bartosz Iwan. - Mieć "Ajwena" za plecami to ogromny plus. W drużynie nie ma chyba nikogo, kto potrafiłby lepiej "wypuścić" napastnika w bój prostopadłą piłką niż właśnie Bartek - zauważa "Kali". Pytanie, czy Dolcan pozwoli gościom na takie kombinacje? Jesienią nie było z tym większych problemów. - Wygraliśmy co prawda 3-0, ale przeciwnik zaprezentował się naprawdę nieźle. Inna sprawa, że my byliśmy wówczas zabójczo skuteczni - przypomina wychowanek Orła Zagrodno.
W drużynie z Katowic zabraknie Łukasza Wijasa, który leczy uraz. - Bardzo chciałem pojechać do Ząbek razem z resztą ekipy, ale okazało się, że mają tam strasznie drogie hotele - śmieje się sam zainteresowany. Jeśli jego koledzy poradzą sobie z Dolcanem, zdobyte punkty trzeba będzie zaklasyfikować do kategorii "bezcenne".
[b]
Dolcan Ząbki - GKS Katowice[/b]
sobota; 17:00
sędziuje Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
Przypuszczalne składy
[b]
Dolcan[/b]: Misztal - Korkuć, Jędrzejczak, Stawicki, Gabrusewicz - Trochim, Papież, Kułkiewicz, Grzelak - Zapaśnik, Tataj.
[b]
GKS[/b]: Gorczyca - Sroka, Napierała, Kamiński, Mielnik - Goncerz, Cholerzyński, Nowak, Plewnia - Iwan - Kaliciak.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku