Najsłabsi przyjeżdżają do Katowic. To trzeba wygrać!
09.09.2017
Wigry Suwałki to jedyny zespół w tej lidze, który jeszcze nie wygrał spotkania i na swoim koncie ma zaledwie dwa punkty. Gdyby nie kara dla Ruchu Chorzów, to właśnie ekipa trenera Artura Skowronka byłaby na ostatnim miejscu w tabel. Taki stan rzeczy nie może dziwić - Wigry to już nie ten sam zespół, który był rewelacją poprzednich rozgrywek Pucharu Polski.
Wszyscy czołowi gracze Wigier latem rozjechali się po Polsce, a wielu z nich trafiło do mocniejszych ekip - Frank Adu Kwame i Omar Santana pojechali za trenerem Dominikiem Nowakiem do Legnicy, Miłosz Kozak trafił do Podbeskidzia Bielsko-Biała, Kamil Zapolnik do GKS-u Tychy, a Damian Kądzior do Górnika Zabrze. Przy okazji tego ostatniego transferu zaklepano sobie sparing z zabrzanami, który rozegrany został w trakcie przerwy na reprezentację. Mimo że "Trójkolorowi" zagrali praktycznie rezerwowym składem, to i tak uporali się z zespołem z Suwałk.
Trudno wyobrazić sobie łatwiejszego rywala, ale trzeba pamiętać, że nie z takimi ekipami GieKSa już notowała wpadki. Do tego trener Piotr Mandrysz ma trochę problemów kadrowych. Z Bukowej dochodziły informacje o urazach Mateusza Kamińskiego, Mateusza Mączyńskiego czy też Andrei Prokicia. Nie wiadomo, którzy z nich dojdą do zdrowia na dzisiejszy mecz - na pewno zabraknie Tomasza Foszmańczyka, który nie jest zdolny do gry od kilku tygodni.
Na szczęście kadra GKS-u jest dosyć szeroka. Dzięki problemom innych, szanse debiutów przed katowicką publicznością mogą dostać Dalibor Pleva i Adrian Błąd. Nawet mimo problemów zdrowotnych, to gospodarze są faworytami. Bukmacherzy z Fortuny ustalili kurs na wygraną GieKSy na 1,95, z kolei na Wigry 3,55.
GKS Katowice - Wigry Suwałki
Sobota, 18:00
Przypuszczalny skład
Abramowicz - Frańczak, Klemenz, Midzierski, Pleva - Kalinkowski, Zejdler - Mandrysz, Goncerz, Błąd - Kędziora.
Wszyscy czołowi gracze Wigier latem rozjechali się po Polsce, a wielu z nich trafiło do mocniejszych ekip - Frank Adu Kwame i Omar Santana pojechali za trenerem Dominikiem Nowakiem do Legnicy, Miłosz Kozak trafił do Podbeskidzia Bielsko-Biała, Kamil Zapolnik do GKS-u Tychy, a Damian Kądzior do Górnika Zabrze. Przy okazji tego ostatniego transferu zaklepano sobie sparing z zabrzanami, który rozegrany został w trakcie przerwy na reprezentację. Mimo że "Trójkolorowi" zagrali praktycznie rezerwowym składem, to i tak uporali się z zespołem z Suwałk.
Trudno wyobrazić sobie łatwiejszego rywala, ale trzeba pamiętać, że nie z takimi ekipami GieKSa już notowała wpadki. Do tego trener Piotr Mandrysz ma trochę problemów kadrowych. Z Bukowej dochodziły informacje o urazach Mateusza Kamińskiego, Mateusza Mączyńskiego czy też Andrei Prokicia. Nie wiadomo, którzy z nich dojdą do zdrowia na dzisiejszy mecz - na pewno zabraknie Tomasza Foszmańczyka, który nie jest zdolny do gry od kilku tygodni.
Na szczęście kadra GKS-u jest dosyć szeroka. Dzięki problemom innych, szanse debiutów przed katowicką publicznością mogą dostać Dalibor Pleva i Adrian Błąd. Nawet mimo problemów zdrowotnych, to gospodarze są faworytami. Bukmacherzy z Fortuny ustalili kurs na wygraną GieKSy na 1,95, z kolei na Wigry 3,55.
GKS Katowice - Wigry Suwałki
Sobota, 18:00
Przypuszczalny skład
Abramowicz - Frańczak, Klemenz, Midzierski, Pleva - Kalinkowski, Zejdler - Mandrysz, Goncerz, Błąd - Kędziora.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku