Nabawił się kontuzji podczas... majsterkowania przy samochodzie

03.10.2009
Radosław Galant, młody napastnik GKS-u Tychy, nie mógł wystąpić w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec, gdyż nabawił się kontuzji przy... naprawie auta.
W piątkowym meczu w Sosnowcu w składzie GKS-u zabrakło Radosława Galanta. - Gdy majsterkowałem przy samochodzie, zjechał mi śrubokręt ze śruby i trafiłem nim prosto w dłoń. Rana jest dosyć głęboka, ale nie to stanowi aż taki problem. Większy kłopot jest z tym, że dziura powstała w samym środku jej wewnętrznej części - tłumaczy powody absencji 19-latek.

- Nie mogę w tej chwili trzymać kija. Myślę jednak, że do niedzielnego pojedynku z JKH Jastrzębie będę już w pełni gotowy - dodaje Galant.
autor: MAR

Przeczytaj również