Na meczu GKS-u Katowice z Olimpią Grudziądz będzie potencjalny sponsor?
17.11.2011
W dzisiejszym wydaniu dziennika "Sport" czytamy, że kibice GKS-u Katowice mają na meczu z Olimpią Grudziądz wyrażać swoje niezadowolenie z wyników sportowych i organizacyjnych klubu. Do takich wniosków można dojść, czytając komentarze na stronach internetowych.
- Nie czytam internetowych forów, ale słyszałem o przygotowaniach do jakiejś akcji. To niedobra wiadomość, bo na stadionie będą przedstawiciele potencjalnego sponsora GKS-u. Chciałbym, by doping ich zachęcił, a nie zniechęcił do zainwestowania - mówi Jacek Krysiak, prezes klubu.
Jaki to potencjalny sponsor? Szef klubu nie chce zdradzać szczegółów, poza jednym - firma nie jest ze Śląska. Rozmowy podobno prowadzone są już od dawna. Przy Bukowej na nadmiar pieniędzy nie narzekają, więc każdego chętnego do zainwestowania w klub będą gorąco zachęcać.
Szczególnie po wczorajszych informacjach, według których klub w pierwszych trzech kwartałach tego roku zanotował dosyć duże straty. - To bilans, który trzeba umieć czytać. Kwoty wpłacane na podwyższenie kapitału (1,8 mln od miasta, wpłaty od Centrozapu) do momentu zarejestrowania przez KRS obciążają zobowiązania spółki. Poza tym dane są z września, a dziś mamy listopad - tłumaczy Krysiak. - Dane finansowe spółki wciąż obciążają nam zobowiązania przejęte od stowarzyszenia kibiców, które nie zostały jeszcze spłacone - dodaje.
- Nie czytam internetowych forów, ale słyszałem o przygotowaniach do jakiejś akcji. To niedobra wiadomość, bo na stadionie będą przedstawiciele potencjalnego sponsora GKS-u. Chciałbym, by doping ich zachęcił, a nie zniechęcił do zainwestowania - mówi Jacek Krysiak, prezes klubu.
Jaki to potencjalny sponsor? Szef klubu nie chce zdradzać szczegółów, poza jednym - firma nie jest ze Śląska. Rozmowy podobno prowadzone są już od dawna. Przy Bukowej na nadmiar pieniędzy nie narzekają, więc każdego chętnego do zainwestowania w klub będą gorąco zachęcać.
Szczególnie po wczorajszych informacjach, według których klub w pierwszych trzech kwartałach tego roku zanotował dosyć duże straty. - To bilans, który trzeba umieć czytać. Kwoty wpłacane na podwyższenie kapitału (1,8 mln od miasta, wpłaty od Centrozapu) do momentu zarejestrowania przez KRS obciążają zobowiązania spółki. Poza tym dane są z września, a dziś mamy listopad - tłumaczy Krysiak. - Dane finansowe spółki wciąż obciążają nam zobowiązania przejęte od stowarzyszenia kibiców, które nie zostały jeszcze spłacone - dodaje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku