Może liczyć na zaufanie Nawałki

04.12.2009
- Tegorocznych spotkań, z których muszę być niezadowolony, jest kilka. Najbardziej przeżyłem porażkę w Szczecinie - mówi Kamil Cholerzyński, pomocnik GKS-u Katowice.
Wysoka forma, 32 ligowe mecze i wreszcie występy w młodzieżowej reprezentacji Polski... Powiedzieć, że mijający rok był dla Kamila Cholerzyńskiego przełomowym, to za mało. - Jestem zadowolony, choć przecież nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej - uśmiecha się wychowanek GieKSy. Które ze wspomnianych dokonań sprawiło mu największą satysfakcję?

- Nigdy nie powiem o sobie, że jestem pewniakiem w składzie, ale nie da się ukryć, że mogłem liczyć na zaufanie trenera Nawałki. To chyba najważniejsze wyróżnienie. Choć wielkim przeżyciem jest dla mnie również gra w kadrze U-21 - podkreśla utalentowany pomocnik. Mimo wszystko, nie zapomina jednak o niepowodzeniach. Bo te, choć małe, też się przytrafiły.

- Spotkań, z których muszę być niezadowolony, jest kilka. Najbardziej przeżyłem sierpniową porażkę w wyjazdowym pojedynku z Pogonią Szczecin. To był beznadziejny mecz - przyznaje.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również