Mogą liczyć na Nawałkę

18.01.2009
- Razem musimy ciągnąć ten wózek - mówi Adam Nawałka. Trener GKS-u Katowice, mimo trudnej sytuacji klubu, zostaje na Bukowej.
GKS Katowice nie uniknie - prawdopodobnie drastycznego - osłabienia kadry. Inaczej mają się sprawy ze sztabem szkoleniowym. Ten pracuje pełną parą i i funkcjonować ma nadal w niezmiennym zestawieniu. - Zostaję w GKS-ie. Razem musimy ciągnąć ten wózek - zapewnia Adam Nawałka. Postawa trenera jest dla katowickich kibiców miłą niespodzianką. Mało kto przypuszczał, że fachowiec, który ma w swoim dorobku mistrzostwo Polski i pracę z Leo Beenhakkerem, będzie chciał firmować swoim nazwiskiem występy zespołu złożonego głównie z juniorów.

Tymczasem Nawałka podchodzi do swoich obowiązków ze wzmożoną ambicją. - Przeprowadza dziennie nawet dwa treningi. Każdy trwający po 3 godziny. Szkoleniowiec odnalazł się w całej sytuacji w imponujący sposób - mówi Piotr Hyla, rzecznik prasowy klubu. Były reprezentant Polski udziela się również w pracach zarządu. Kilka dni temu wraz z prezesem Janem Furtokiem wybrał się na negocjacje ze sponsorem.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również