Młody napastnik GKS-u Tychy wrócił do treningów po kontuzji
Młody napastnik bierze udział w treningach wraz z kolegami z drużyny, ma jednak indywidualny tok ćwiczeń przygotowany przez Zbigniewa Andrzejewskiego, trenera d.s. przygotowania fizycznego. Oprócz tego Jakub Witecki w dalszym ciągu przechodzi rehabilitację stawu obojczykowo - barkowego pod okiem Arkadiusza Zioły, masażysty zespołu.
- Mimo, że ręka mnie już nie boli nie mogę wykonywać wielu ćwiczeń, dopiero niedawno miałem zabieg wyjęcia śruby z chorego barku. Nie mogę również ruszać za bardzo rękami, żeby nie odnowiła mi się kontuzja. Na razie trenuję na treningach indywidualnie, m.in. biegam, jeżdżę na rowerku stacjonarnym. Dopiero za około dziesięć dni, po wyciągnięciu szwów, będę mógł wykonywać pozostałe ćwiczenia i trenować już na "maxa" - skomentował 21-latek.