Mieli trafić do rezerw, ale to już nieaktualne. Co im powie Stawowy?

09.05.2011
Tomasz Owczarek, Adrian Napierała, Mateusz Sroka i Piotr Piechniak jeszcze dziś myśleli, że będą trenować z rezerwami. Stawią się jednak na zajęciach pierwszej drużyny GKS-u Katowice.
Po meczu z Górnikiem Polkowice trener Wojciech Stawowy dziwił się, jakoby wymienieni piłkarze mieli w poniedziałek trafić "na dywanik" i do drugiego zespołu "GieKSy". - Tego dnia mamy trening o godz. 16 i mam nadzieję, że zobaczę te czwórkę na zajęciach. Nie słyszałem nic o tym, aby ci piłkarze byli zapraszani na jakieś rozmowy. Może chodzi o przedłużenie kontraktów? - mówił szkoleniowiec GKS-u.

Jego wypowiedź jeszcze dziś rano nijak wpisywała się w rzeczywistość, bo cała czwórka piłkarzy miała trenować z drugą drużyną. - O 15:30 mamy stawić się na treningu rezerw. A wieczorem czeka nas rozmowa z trenerem Stawowym - zdradził Tomasz Owczarek.

Pierwsza część wypowiedzi piłkarza jest już jednak nieaktualna, bo "Owca" i spółka ostatecznie zostali zaproszeni na zajęcia pierwszego zespołu (rozpoczną się o godz. 17:00). Po ich zakończeniu ma dojść do rozmowy, która może wiele wyjaśnić na temat przyszłości zawodników w klubie. Chyba, że i ta zostanie odwołana, bo sytuacja przy Bukowej jest bardzo dynamiczna…
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również