Mielczarek wraca do Tychów!
31.10.2009
Mielczarek występuje na pozycji niskiego skrzydłowego. W poprzednim sezonie był jednym z najlepszych zawodników Big Stara. Na parkiecie spędzał średnio 31 minut i zdobywał 12.5 punktu, 6.8 zbiórki, 2.2 przechwytu i 1.8 asysty. W bieżących rozgrywkach nie szło mu jednak już tak dobrze. W barwach Stali Stalowa Wola wystąpił zaledwie dwa razy i były to krótkie epizody.
Stąd zawodnik podjął decyzję o rozwiązaniu kontraktu. Na to tylko czekano w Tychach i Mielczarek ponownie będzie bronił barw Big Stara. - W piątek już trenował z nami. Nie ma obaw, o to, że mógłby być nieprzygotowany. Znam trenera Bogdana Pamułę i jestem pewien, że nie oszczędzał go - zapewnia Mariusz Niedbalski, szkoleniowiec zespołu. O tym, że działacze zdecydowali się na taki ruch, zadecydowała w głównej mierze kontuzja Michała Sarana. - W poniedziałek, po badaniach w Poznaniu, będziemy wiedzieć więcej, ale niestety może być tak, że Saran już w tym sezonie nie zagra. Istnieje podejrzenie uszkodzenia więzadeł w kolanie - ze smutkiem tłumaczy trener.
W tej sytuacji w Tychach nie mogli sobie pozwolić na to, by pozostać z zaledwie jednym nominalnym niskim skrzydłowym. Wybór Mielczarka wydaje się być o tyle uzasadniony, że w końcu z większością zawodników Big Stara grał on jeszcze w poprzednim sezonie. - Okres adaptacji nie będzie więc trwał zbyt długo. Najważniejsze jest jednak to, że posiada on po prostu wysokie umiejętności i jeszcze bardziej wzmocni naszą grę w defensywie i "na desce" - podkreśla Niedbalski.
Stąd zawodnik podjął decyzję o rozwiązaniu kontraktu. Na to tylko czekano w Tychach i Mielczarek ponownie będzie bronił barw Big Stara. - W piątek już trenował z nami. Nie ma obaw, o to, że mógłby być nieprzygotowany. Znam trenera Bogdana Pamułę i jestem pewien, że nie oszczędzał go - zapewnia Mariusz Niedbalski, szkoleniowiec zespołu. O tym, że działacze zdecydowali się na taki ruch, zadecydowała w głównej mierze kontuzja Michała Sarana. - W poniedziałek, po badaniach w Poznaniu, będziemy wiedzieć więcej, ale niestety może być tak, że Saran już w tym sezonie nie zagra. Istnieje podejrzenie uszkodzenia więzadeł w kolanie - ze smutkiem tłumaczy trener.
W tej sytuacji w Tychach nie mogli sobie pozwolić na to, by pozostać z zaledwie jednym nominalnym niskim skrzydłowym. Wybór Mielczarka wydaje się być o tyle uzasadniony, że w końcu z większością zawodników Big Stara grał on jeszcze w poprzednim sezonie. - Okres adaptacji nie będzie więc trwał zbyt długo. Najważniejsze jest jednak to, że posiada on po prostu wysokie umiejętności i jeszcze bardziej wzmocni naszą grę w defensywie i "na desce" - podkreśla Niedbalski.
Polecane
Koszykówka