Michał Wróbel jak Jan Tomaszewski. Rafał Górak zadowolony z remisu

04.11.2012
- Jan Tomaszewski zdobył taką bramkę grając w zespole belgijskim - porównał wyczyn Michała Wróbla we wczorajszym spotkaniu GKS-u Katowice z Olimpią Grudziądz trener Tomasz Asensky.
Po spotkaniu najwięcej mówiło się oczywiście o bramce Michała Wróbla. Bramkarz Olimpii w doliczonym czasie gry zapewnił remis swojej drużynie. - Sytuacja nieprawdopodobna, niecodzienna. Jedynie w telewizji można było takie coś zobaczyć. Sam mecz mógł się bardzo podobać, bardzo dynamiczny, dużo sytuacji z jednej jak i drugiej strony. No i ta wisienka na torcie. Na żywo nie miałem jeszcze okazji zobaczyć takiej bramki - uśmiechnął się trener Tomasz Asensky.

Szkoleniowiec gości przyznał, że przed meczem najbardziej obawiał się Przemysława Pitrego. - Zdawaliśmy sobie sprawę z potencjału, jakim dysponuje GKS. Wiedzieliśmy, że może być problem przy zagraniu długiej piłki na Pitrego, który wygrywa pojedynki główkowe. Receptą na to miało być desygnowanie do gry dodatkowego zawodnika o umiejętnościach w grze w powietrzu - wyjaśnił.

- Muszę być zadowolony z tego punktu. Przed meczem wszystko wskazywało na to, że Olimpia jest stuprocentowym faworytem. W ostatnich sekundach zwycięstwo nam się wymknęło z rąk, ale możemy z podniesioną głową schodzić do szatni. Trzeba remis przyjąć z pokorą, bo dla mnie drużyna z Grudziądza jest jedną z najlepszych w lidze. To cenna zdobycz - skomentował spotkanie trener GKS-u, Rafał Górak.
źródło: gkskatowice.eu

Przeczytaj również