Miasto załatwiło licencję GKS-owi, bo wpompowało ponad 1,5 mln złotyh
11.07.2012
Na klub z Bukowej nałożono jedynie nadzór finansowy. Prawda jest jednak taka, że GKS kolejny uratowało miasto, które przelało pieniądze za przejęty pakiet nowych akcji, dzięki czemu klub spłacił najpilniejszą część zadłużenia. Transza 1,6 mln zł z publicznej kasy znów okazała się jedyną deską ratunku dla klubu, w którym większość udziałów posiadają spółki powiązane z Ideonem (dawnym Centrozapem).
Współwłaściciel klubu ryzykował utratę praw do występów na zapleczu ekstraklasy. Bez miejskich pieniędzy katowiczanie nie dostaliby licencji. Ponieważ obecne środki zostały już rozdysponowane, zapewne za kilkanaście tygodni prezesi GieKSy znów wyciągną rękę po pomoc. Wobec pojawiających się informacji, że GKS miałby zagrać w ekstraklasie na licencji Polonii, pojawia się pytanie, kto by za to zapłacił, skoro na razie klub ratuje miasto. A pieniędzy byłoby potrzebnych sporo. Za darmo nikt nie wynajmie stadionu w Sosnowcu, a graczom Polonii, którzy aktualnie trenują w Warszawie, trzeba byłoby zapewnić mieszkania.
Nowy kontrakt z klubem dawno podpisał trener Rafał Górak, ale na umowie wciąż nie ma podpisów prezesów...
Współwłaściciel klubu ryzykował utratę praw do występów na zapleczu ekstraklasy. Bez miejskich pieniędzy katowiczanie nie dostaliby licencji. Ponieważ obecne środki zostały już rozdysponowane, zapewne za kilkanaście tygodni prezesi GieKSy znów wyciągną rękę po pomoc. Wobec pojawiających się informacji, że GKS miałby zagrać w ekstraklasie na licencji Polonii, pojawia się pytanie, kto by za to zapłacił, skoro na razie klub ratuje miasto. A pieniędzy byłoby potrzebnych sporo. Za darmo nikt nie wynajmie stadionu w Sosnowcu, a graczom Polonii, którzy aktualnie trenują w Warszawie, trzeba byłoby zapewnić mieszkania.
Nowy kontrakt z klubem dawno podpisał trener Rafał Górak, ale na umowie wciąż nie ma podpisów prezesów...
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku