Miasto pomoże GKS-owi Katowice? Tajemniczy telefon z magistratu
11.03.2010
Zgodnie z zapowiedziami, na dzisiejszym posiedzeniu Wydziału Dyscypliny poruszono kwestię GKS-u Katowice. Żadne decyzje nie zapadły, ale w sprawie pojawił się bardzo ciekawy wątek. - Otrzymaliśmy telefon od osoby, która przekonywała, że dzwoni z upoważnienia katowickiego magistratu. Stwierdziła ona, że władze miasta są żywo zainteresowane sytuacją GKS-u i proszą o pozytywne stanowisko w sprawie klubu - relacjonuje Artur Jędrych, szef WD.
Sęk w tym, że członkowie wyżej wymienionego gremium nie są w stanie... przypomnieć sobie nazwiska rozmówcy. Co to oznacza? - Tyle, że nie możemy tej rozmowy telefonicznej brać za dowód w sprawie - obrazuje Jędrych. - Jeśli jednak dzwoniąca do nas osoba ma takie kompetencje, jakie nam przedstawiła, to jest to dobry omen dla klubu - przyznaje.
Dodajmy, że przedstawiciele GieKSy zostaną wezwani przed WD za tydzień.
Sęk w tym, że członkowie wyżej wymienionego gremium nie są w stanie... przypomnieć sobie nazwiska rozmówcy. Co to oznacza? - Tyle, że nie możemy tej rozmowy telefonicznej brać za dowód w sprawie - obrazuje Jędrych. - Jeśli jednak dzwoniąca do nas osoba ma takie kompetencje, jakie nam przedstawiła, to jest to dobry omen dla klubu - przyznaje.
Dodajmy, że przedstawiciele GieKSy zostaną wezwani przed WD za tydzień.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku