Mecz Gwiazd PHL: Tu snajperem był nawet... bramkarz!

23.01.2011
W Oświęcimiu, po raz pierwszy w historii polskiego hokeja, odbył się Mecz Gwiazd, w którym "Polacy" stanęli naprzeciw "Obcokrajowcom". Zabawa była przednia!
Było wszystko: szybka gra z obu stron, efektowne parady bramkarzy, a przede wszystkim to, co kibice lubią najbardziej - piękne gole, których tylko w pierwszej tercji padło dziewięć. W przerwie między tercjami odbywały się natomiast liczne konkursy: rzutów karnych czy też na szybkość przejazdu z jednej bramki na drugą. Co ciekawe, w większości z nich lepsi byli gracze zagraniczni...

Z biegiem trwania meczu akcje były coraz szybsze, a zawodnicy - nie zważając na grę obronną - stawali oko w oko z bramkarzem przeciwnika. w efekcie czego po dwóch tercjach mieliśmy praktycznie niespotykany wynik: 9-9,  .

Ostatnią tercję oba zespoły zagrały na zupełnym luzie, a ozdobą całego spotkania był gol strzelony przez... bramkarza drużyny "Obcokrajowców", Krzysztofa Zborowskiego, który po samotnej akcji od swojej bramki pokonał w efektowny sposób Arkadiusza Sobeckiego. Ostatecznie rezultat zatrzymał się na 13-13.

Wspaniała zabawa, jakiej dostarczyli zawodnicy kibicom, to sygnał dla władz PLH, że warto organizować takie mecze… 
autor: Andrzej Czekaj

Przeczytaj również