Mateusz Kamiński: Ten mecz mógł potoczyć się inaczej
08.10.2011
O perypetiach Mateusza Kamińskiego przy Olimpijskiej słyszeli już chyba wszyscy. We wczorajszych derbach, 23-letni stoper stanął naprzeciw klubu, w którym latem ubiegłego roku, po powrocie z Zabrza, nie znaleziono dla niego miejsca. Zwycięstwo z bytomianami smakowałoby mu szczególnie. "Kamykowi” zamiast radości z derbowego triumfu przyszło jednak przełknąć gorycz dotkliwej porażki.
- Cóż ja mogę powiedzieć?... Jestem obrońcą, a nie od dziś wiadomo, że na zawodnika grającego na tej pozycji patrzy się przez pryzmat straconych przez jego zespół bramek. Pozwoliliśmy Polonii aż czterokrotnie znaleźć drogę do naszej siatki, więc nikt z naszej defensywy nie zasłużył na wysoką ocenę - wzdychał Kamiński.
- Inna sprawa, że ten mecz mógł potoczyć się inaczej. W pierwszej połowie gospodarze stworzyli sobie pół sytuacji, a strzelili dwa gole... Żal zwłaszcza tych szans, które zmarnowaliśmy przy stanie 1-0 dla bytomian. Było ich kilka. Sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło, wedle którego niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. My zostaliśmy skarceni w najgorszym z możliwych momentów, czyli tuż przed przerwą, gdy Świerczok po raz drugi pokonał Witka Sabelę - dodał defensor katowiczan.
- Cóż ja mogę powiedzieć?... Jestem obrońcą, a nie od dziś wiadomo, że na zawodnika grającego na tej pozycji patrzy się przez pryzmat straconych przez jego zespół bramek. Pozwoliliśmy Polonii aż czterokrotnie znaleźć drogę do naszej siatki, więc nikt z naszej defensywy nie zasłużył na wysoką ocenę - wzdychał Kamiński.
- Inna sprawa, że ten mecz mógł potoczyć się inaczej. W pierwszej połowie gospodarze stworzyli sobie pół sytuacji, a strzelili dwa gole... Żal zwłaszcza tych szans, które zmarnowaliśmy przy stanie 1-0 dla bytomian. Było ich kilka. Sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło, wedle którego niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. My zostaliśmy skarceni w najgorszym z możliwych momentów, czyli tuż przed przerwą, gdy Świerczok po raz drugi pokonał Witka Sabelę - dodał defensor katowiczan.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku