Marcin Sasal: "Przed meczem dodatkowo zmobilizował nas spiker GKS-u."
26.10.2014
- Kiedy wyszliśmy na rozgrzewkę, usłyszeliśmy jak spiker powiedział, że jeszcze w Katowicach nie wygraliśmy oraz, że jesteśmy przeciętną drużyną. To było coś co nas bardzo zmobilizowało. Tak się ułożył terminarz, że zawsze graliśmy z tym rywalem, który wcześniej rywalizował z GKS-em, więc przy okazji analizy innych widzieliśmy też ekipę z Katowic. Zwracaliśmy uwagę zwłaszcza na Goncerza i Pitrego i w pierwszej połowie udało się dobrze kontrować rywali. Liczyłem na czwartą bramkę po przerwie, a tymczasem trzeba się cieszyć, ze mimo straty dwóch bramek udało się dowieźć zwycięstwo do końca.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku