Marcin Brosz: My stwarzaliśmy sytuacje, Legia je wykorzystywała
26.09.2012
Po porażce 1-2, Gliwiczanie pożegnali się z rozgrywkami o Puchar Polski. Choć z przebiegu gry wcale nie wyglądało to tak, że Legia Warszawa do kolejnej fazy rozgrywek przedostała się bez kropli potu. - Odpadliśmy, ale z podniesionymi głowami. Naprawdę Legia musiała się sporo namęczyć, być dziś ugrać zwycięstwo. Różnica, którą gołym okiem można zauważyć po meczu, polegała na tym, że my stwarzaliśmy sobie dogodne sytuacje, a goście je wykorzystywali - relacjonuje Marcin Brosz.
- Bardzo zależało nam na awansie, ale się nie udało. Chcę jednak gorąco podziękować kibicom, którzy do samego końca wierzyli, że mecz może się jeszcze zakończyć inaczej. Odpadliśmy z topową drużyną, która w chwili obecnej prezentuje najszybszy futbol w Polsce. Na dodatek tę grę cechuje spora inteligencja. To oczywiście nie jest wytłumaczenie, ale jak widać, zabrakło niewiele - dodaje Brosz.
Mimo porażki i odpadnięcia z Pucharu Polski, trener Brosz może mieć jeszcze jeden powód do zadowolenia. - Zmiennicy pokazali się z naprawdę bardzo dobrej strony. Zarówno Fernando Cuerda jak Artis Lazdins rozegrali dobre spotkanie - ocenia taktyk Piasta.
- Bardzo zależało nam na awansie, ale się nie udało. Chcę jednak gorąco podziękować kibicom, którzy do samego końca wierzyli, że mecz może się jeszcze zakończyć inaczej. Odpadliśmy z topową drużyną, która w chwili obecnej prezentuje najszybszy futbol w Polsce. Na dodatek tę grę cechuje spora inteligencja. To oczywiście nie jest wytłumaczenie, ale jak widać, zabrakło niewiele - dodaje Brosz.
Mimo porażki i odpadnięcia z Pucharu Polski, trener Brosz może mieć jeszcze jeden powód do zadowolenia. - Zmiennicy pokazali się z naprawdę bardzo dobrej strony. Zarówno Fernando Cuerda jak Artis Lazdins rozegrali dobre spotkanie - ocenia taktyk Piasta.
Polecane
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów