"Mamy lidera!" - śpiewają przy Bukowej
04.11.2016
Wydarzenie
GieKSa źle zaczęła granie przy Bukowej, bo od porażki z Wigrami Suwałki. Była to pierwsza i jedyna jak do tej pory przegrana podopiecznych trenera Jerzego Brzęczka przed własną publicznością. Katowiczanie w kolejnych ośmiu meczach "na własnych śmieciach" zdobyli 18 punktów. Ponownie rośnie "Twierdza Bukowa"!
Bohater
Gol dla GieKSy padł po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do bramki uderzeniem głową skierował obrońca Dawid Abramowicz. To jego drugi gol w tym sezonie, ale pierwszy zdobyty przy Bukowej. Zanotował solidny występ. Podobnie można powiedzieć o jego kolegach z drużyny, zwłaszcza o obrońcach.
Rozczarowanie
Karol Angielski dwoił się i troił pod bramką katowiczan, ale w pojedynkę nie był w stanie zbyt wiele ugrać. Gdyby koledzy z drużyny dostosowali się do jego poziomu, to mieliby większe szanse na wywiezienie z Bukowej jakiejś zdobyczy.
Co ciekawego?
- Kilka raz próbował strzelać Tomasz Foszmańczyk. Najpierw piłka nieznacznie minęła słupek po próbie z dystansu, a później jego uderzenie z pola karnego zostało zablokowane.
- Pod koniec pierwszej połowy goście mieli bardzo dobrą okazję do wyrównania - po stracie katowiczan w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się czołowy strzelec I ligi, Karol Angielski. Przegrał jednak pojedynek z Mateuszem Abramowiczem.
- Na początku drugiej połowy dwie bardzo ważne interwencje zanotował Jakub Wrąbel. Najpierw odbił strzał Grzegorza Goncerza, a chwilę później poradził sobie z uderzeniem po ziemi Mikołaja Lebedyńskiego.
- GKS nie przegrał piątego meczu w lidze z rzędu.
GKS Katowice - Olimpia Grudziądz 1:0 (1:0)
1:0 - D. Abramowicz, 34'
GKS: M. Abramowicz - D. Abramowicz, Kamiński, Praznovsky, Czerwiński - Foszmańczyk (90. Szołtys), Zejdler, Kalinkowski, Mandrysz (88. Wołkowicz) - Goncerz (83. Garbacik), Lebdyński. Trener: Jerzy Brzęczek.
Olimpia: Wrąbel - Bielawski, Zitko, Klemenz, Woźniak - Ciechanowski (53. Michalik), Kłus, Smoliński (61. Warchoł), Banasiak (70. Kurowski), Kaczmarek (K) - Angielski. Trener: Jacek Paszulewicz.
Żółte kartki: Kamiński, D. Abramowicz - Bielawski, Nildo.
Sędziował Piotr Idzik (Poznań).
GieKSa źle zaczęła granie przy Bukowej, bo od porażki z Wigrami Suwałki. Była to pierwsza i jedyna jak do tej pory przegrana podopiecznych trenera Jerzego Brzęczka przed własną publicznością. Katowiczanie w kolejnych ośmiu meczach "na własnych śmieciach" zdobyli 18 punktów. Ponownie rośnie "Twierdza Bukowa"!
Bohater
Gol dla GieKSy padł po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do bramki uderzeniem głową skierował obrońca Dawid Abramowicz. To jego drugi gol w tym sezonie, ale pierwszy zdobyty przy Bukowej. Zanotował solidny występ. Podobnie można powiedzieć o jego kolegach z drużyny, zwłaszcza o obrońcach.
Rozczarowanie
Karol Angielski dwoił się i troił pod bramką katowiczan, ale w pojedynkę nie był w stanie zbyt wiele ugrać. Gdyby koledzy z drużyny dostosowali się do jego poziomu, to mieliby większe szanse na wywiezienie z Bukowej jakiejś zdobyczy.
Co ciekawego?
- Kilka raz próbował strzelać Tomasz Foszmańczyk. Najpierw piłka nieznacznie minęła słupek po próbie z dystansu, a później jego uderzenie z pola karnego zostało zablokowane.
- Pod koniec pierwszej połowy goście mieli bardzo dobrą okazję do wyrównania - po stracie katowiczan w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się czołowy strzelec I ligi, Karol Angielski. Przegrał jednak pojedynek z Mateuszem Abramowiczem.
- Na początku drugiej połowy dwie bardzo ważne interwencje zanotował Jakub Wrąbel. Najpierw odbił strzał Grzegorza Goncerza, a chwilę później poradził sobie z uderzeniem po ziemi Mikołaja Lebedyńskiego.
- GKS nie przegrał piątego meczu w lidze z rzędu.
GKS Katowice - Olimpia Grudziądz 1:0 (1:0)
1:0 - D. Abramowicz, 34'
GKS: M. Abramowicz - D. Abramowicz, Kamiński, Praznovsky, Czerwiński - Foszmańczyk (90. Szołtys), Zejdler, Kalinkowski, Mandrysz (88. Wołkowicz) - Goncerz (83. Garbacik), Lebdyński. Trener: Jerzy Brzęczek.
Olimpia: Wrąbel - Bielawski, Zitko, Klemenz, Woźniak - Ciechanowski (53. Michalik), Kłus, Smoliński (61. Warchoł), Banasiak (70. Kurowski), Kaczmarek (K) - Angielski. Trener: Jacek Paszulewicz.
Żółte kartki: Kamiński, D. Abramowicz - Bielawski, Nildo.
Sędziował Piotr Idzik (Poznań).
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku