ŁKS - GKS 0-1. Katowiczanie wymęczyli w bólach zwycięstwo
10.03.2013
Wydarzenie
Katowiczanie dobrze zaczęli, ale z czasem grali coraz gorzej. W momencie, gdy trener Rafał Górak tracił już cierpliwość do niecelnych zagrać swoich zawodników, jego drużyna... zdobyła bramkę. Ładną, składną akcję płaskim strzałem wykończył debiutujący w barwach GieKSy Sławomir Duda.
Bohater
Spotkanie nie było ciekawe i ciężko po nim kogokolwiek wyróżnić. Wskazujemy jednak Dudę, który nie miał debiutanckiej tremy i dał GieKSie ważne trzy punkty. A jeszcze jesienią grał w III-ligowym Przeboju Wolbrom.
Rozczarowanie
W Łodzi zaatakowała zima. Kibice od rana pomagali w odśnieżaniu boiska, jednak na murawie i tak było sporo śniegu. Warunki na pewno nie sprzyjały grze w piłkę, co też wpłynęło na to, że mecz nie był - delikatnie mówiąc - pasjonującym widowiskiem.
Co ciekawego
- W 25. minucie znakomitą okazję mieli gospodarze. Konrad Kaczmarek znalazł się w sytuacji sam na sam z Łukaszem Budziłkiem. Bramkarz katowiczan wybił jednak na rzut rożny.
- Groźnie w pierwszej połowie było także po akcji Piotra Gląby, który próbował lobować Budziłka, jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką.
- W zespole Rafała Góraka zadebiutowało czterech nowych zawodników. Oprócz Dudy także Łukasz Budziłek, Jewhen Radionow i Dominik Sadzawicki.
- Na trybunach w Łodzi był obecny Michał Probierz, były trener m.in. Wisły Kraków czy Arisu Saloniki.
Katowiczanie dobrze zaczęli, ale z czasem grali coraz gorzej. W momencie, gdy trener Rafał Górak tracił już cierpliwość do niecelnych zagrać swoich zawodników, jego drużyna... zdobyła bramkę. Ładną, składną akcję płaskim strzałem wykończył debiutujący w barwach GieKSy Sławomir Duda.
Bohater
Spotkanie nie było ciekawe i ciężko po nim kogokolwiek wyróżnić. Wskazujemy jednak Dudę, który nie miał debiutanckiej tremy i dał GieKSie ważne trzy punkty. A jeszcze jesienią grał w III-ligowym Przeboju Wolbrom.
Rozczarowanie
W Łodzi zaatakowała zima. Kibice od rana pomagali w odśnieżaniu boiska, jednak na murawie i tak było sporo śniegu. Warunki na pewno nie sprzyjały grze w piłkę, co też wpłynęło na to, że mecz nie był - delikatnie mówiąc - pasjonującym widowiskiem.
Co ciekawego
- W 25. minucie znakomitą okazję mieli gospodarze. Konrad Kaczmarek znalazł się w sytuacji sam na sam z Łukaszem Budziłkiem. Bramkarz katowiczan wybił jednak na rzut rożny.
- Groźnie w pierwszej połowie było także po akcji Piotra Gląby, który próbował lobować Budziłka, jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką.
- W zespole Rafała Góraka zadebiutowało czterech nowych zawodników. Oprócz Dudy także Łukasz Budziłek, Jewhen Radionow i Dominik Sadzawicki.
- Na trybunach w Łodzi był obecny Michał Probierz, były trener m.in. Wisły Kraków czy Arisu Saloniki.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku