Ligowe podsumowanie: GKS Katowice

10.12.2014
Odpadnięcie z Pucharu Polski już w pierwszej rundzie, spora strata do strefy dającej awans do ekstraklasy - GKS Katowice jest w tym sezonie zaledwie solidnym średniakiem.
gkskatowice.eu
Najlepszy mecz
Wicelider z Płocka przegrał jak na razie tylko trzy mecze. Jedną z drużyn, która sięgnęła po trzy punkty w starciu z Wisłą była właśnie GieKSa, która na terenie "Nafciarzy" zaprezentowała się z bardzo dobrej strony i zdominowała gospodarzy, którzy nie mieli zbyt dużo do powiedzenia. Dwa gole zdobył Grzegorz Goncerz, dzięki którym "Gonzo" wskoczył na pozycję lidera klasyfikacji strzelców.

Najsłabszy mecz
Niestety, jest tu w czym wybierać. GKS zawodził zwłaszcza na swoim stadionie, oddając punkty rywalom z dołu tabeli. Katowiczanie dramatycznie rozpoczęli spotkanie z Dolcanem Ząbki, który prowadził przy Bukowej 3-0 po zaledwie 17 minutach gry! Co prawda Goncerz w drugiej połowie zdołał strzelić dwie bramki, ale one tak naprawdę zamazały obraz gry - to goście byli zdecydowanie lepsi i mogli wygrać wyżej, bo GieKSa grała słabo.

Bohater
Nie ma żadnych wątpliwości, że najlepszym zawodnikiem GKS-u był Goncerz. Jeszcze kilka miesięcy temu jego sytuacja nie była do końca jasna, jednak "Gonzo" latem podpisał nowy kontrakt z katowickim zespołem i stał się gwiazdą nie tylko GieKSy, ale i całej ligi - zdobył na zapleczu ekstraklasy 14 goli, co daje mu pierwszą pozycję na liście najlepszych strzelców. Czy ją utrzyma? Kto wie, zimą mogą posypać się oferty z innych klubów...

Odkrycie
W tym sezonie jak na razie nie było piłkarza, który przebojem wdarłby się do podstawowego składu i był znaczącą postacią drużyny. Przebłyski mieli Kamil Bętkowski, Aleksander Januszkiewicz i Dariusz Zapotoczny, ale nie potrafili sobie na stałe wywalczyć miejsca w wyjściowej "jedenastce". Na miano odkrycia nie zasłużyli.

Rozczarowanie
Jak to w każdym klubie bywa, nie wszystkie transfery były wzmocnieniem. Wypożyczony z Bragi Michał Grunt nawet na minutę nie pojawił się na boisku i w poniedziałek podziękowano mu za jego usługi. Jarosław Wieczorek również nie zaliczy ostatniego półrocza do udanych - zagrał po 45 minut w Pucharze Polski i lidze.

Co ciekawego:
- GKS już w pierwszej rundzie pożegnał się z rozgrywkami Pucharu Polski. Katowiczanie przegrali na własnym stadionie z Chrobrym Głogów.

- GKS wygrał osiem spotkań, trzy zremisował i poniósł osiem porażek. Bilans bramkowy 27-24. Przy Bukowej katowiczanie zdobyli 17 punktów, a na wyjazdach 10.

- Gorąco było po meczu trzeciej kolejki. GKS przegrał na własnym stadionie z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza (była to trzecia porażka z rzędu, licząc Puchar Polski), co rozwścieczyło kibiców, którzy po końcowym gwizdku ruszyli w kierunku szatni. Fani jasno dali do zrozumienia, że oczekują od piłkarzy lepszej gry. Stowarzyszenie SK1964 wydało otwarty list do prezesa klubu, w którym żądano obniżenia cen biletów do czasu, aż zespół trafi do strefy dającej awans do ekstraklasy.

- Po opisywanym wyżej spotkaniu z Dolcanem, pracę stracił trener Kazimierz Moskal. Pod jego wodzą GKS zdobył 20 punktów w 14 spotkaniach (średnia 1,43 pkt na mecz). Jego następca - Artur Skowronek - może się pochwalić dorobkiem 7 "oczek" w 5 pojedynkach (1,4 pkt na mecz).

- Ani jeden piłkarz GKS-u nie zagrał we wszystkich spotkaniach od pierwszej do ostatniej minuty. Najbliżej tego wyczynu był Rafał Pietrzak, który nie dokończył tylko jednego meczu - z Widzewem Łódź z powodu kontuzji.

- Fanom GKS-u od dawna marzy się ekstraklasa. Czy w tym sezonie uda się osiągnąć ten cel? Oczywiście strata jest do odrobienia, ale obecnie GKS ma mniejszą przewagę nad miejscem zagrożonym spadkiem (6 punktów nad miejscem barażowym) niż stratę (11 "oczek" do drugiej Wisły Płock) do strefy dającej awans...
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również