Liga ważniejsza od pucharów, ale nogi nikt nie odstawi

07.08.2014
- 1-1 to będzie dobry rezultat. Biorę go w ciemno, bo da nam promocję do dalszej fazy europejskich pucharów - mówi przed rewanżowym pojedynkiem z Esbjergiem trener Ruchu Chorzów, Jan Kocian.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Szkoleniowiec "Niebieskich" podkreśla, że od europejskich pucharów ważniejsza jest liga, jednak kibice Ruchu nie powinni przestać wierzyć w awans swoich piłkarzy. - Nie oznacza to jednak, że nagle odpuścimy występy na arenie międzynarodowej. Do Ligi Europy nie jest łatwo się dostać. To dla nas bardzo ważne starcia. Chcemy zajść w LE jak najdalej. W czwartek wieczorem okaże się, czy udało nam się przejść kolejną przeszkodę. Na pewno jednak nikt nie będzie odstawiał nogi. Bardzo zależy nam na dobrym wyniku - podkreśla Jan Kocian.

Z pewnością dobrą motywacją są pieniądze. Chorzowianie dzięki wyeliminowaniu duńskiego rywala mogą zarobić 150 tysięcy euro. - Dla Ruchu każdy cent jest ważny. Dobrze, że federacja piłkarska wypłaca takie stawki, ale wiadomo, że część z tych pieniędzy zostaje przeznaczona na opłacenie przelotów, zakwaterowania, etc. Co z premiami dla drużyny? Na ten temat z działaczami jeszcze nie rozmawialiśmy - przyznaje Słowak.

By awansować, Ruchowi wystarczy bramkowy remis. I właśnie taki rezultat typuje Kocian. - 1-1 to będzie dobry rezultat. Biorę go w ciemno, bo da nam promocję do dalszej fazy europejskich pucharów - mówi trener.
źródło: SPORT

Przeczytaj również