Lider na początek? Dobrze się składa!

05.03.2015
- Dobrze, że jako pierwsi zagramy z Termaliką. Jako zespół nie mamy nic do stracenia, możemy tylko zyskać - mówi Grzegorz Goncerz, zawodnik GKS-u Katowice.
Rafał Rusek/Pressfocus
Piłkarze I ligi mogą powiedzieć - w końcu. Po kilku tygodniach samych treningów, w końcu wznowią rozgrywki. - Kolejnych tygodni i żmudnych treningów bez adrenaliny już nikt z nas dłużej nie wytrzymałby. Brakuje tego "prądu". Wiadomo, jakie były wyniki sparingów - raz było lepiej, raz gorzej, ale trenujemy po to, żeby grać o stawkę. Mecze rundy wiosennej zbliżają się i jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi - mówi Grzegorz Goncerz, najlepszy strzelec GKS-u Katowice.

GieKSę już na samym początku czeka ciężkie zadanie - wyjazdowy mecz z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza, liderem I ligi. - Jedziemy do Niecieczy walczyć o zwycięstwo, tak jak w każdym innym meczu. Dobrze, że jako pierwsi zagramy z Termaliką. Fajnie jest jechać na mecz wyjazdowy i sprawdzić się z liderem. Jako zespół nie mamy nic do stracenia, możemy tylko zyskać. Będziemy chcieli sprawić miłą niespodziankę - zapowiada napastnik.

- Na pewno jest w nas spokój. W tej lidze jednak każda drużyna będzie przygotowana i o wyniku będą decydowały detale. Wydaje mi się, że w okresie przygotowawczym przywiązywaliśmy wagę do tych szczegółów, ale liga to inna bajka. Oby tych złych momentów w naszej grze było jak najmniej, a dobre były powielane w meczach mistrzowskich i przynosiły efekt w postaci pełnych puli punktowych - mówi przed tegoroczną inauguracją "Gonzo".
źródło: gkskatowice.eu

Przeczytaj również