Legia - Ruch 2-0. Z pucharu wyrzucił ich defensywny pomocnik
15.03.2011
Pierwsza połowa rozczarowała. I jedni, i drudzy szybszy bieg wrzucali tylko momentami. Nawet wtedy jednak brakowało dobrych sytuacji. W szeregach "Niebieskich" próbował choćby Andrej Komac. Wśród gospodarzy aktywny był Michał Kucharczyk. To po jego strzale z dystansu Michal Peskovic popełnił błąd, który omal nie kosztował chorzowian utratę gola.
Golkiper Ruchu skapitulował chwilę później. Jego koledzy nie upilnowali przy rzucie rożnym Ivicy Vrdoljaka, a ten ładną główką wpakował piłkę do siatki.
Waldemar Fornalik nie czekał. Po przerwie na boisko nie wrócił już Gabor Straka. Zastąpił go Arkadiusz Piech. I już niedługo potem napastnik Ruchu stanął przed niezłą okazją. Uderzył jednak głową ponad bramką.
Tyle że swój dzień miał Vrdoljak... Chorwat przymierzył po ziemi, nie zostawiając bramkarzowi Ruchu większych szans. "Niebiescy" od razu odpowiedzieli. Po uderzeniu jednego z nich piłka zatrzymała się na słupku, a świetny strzał Komaca nieznacznie minął bramkę!
Im bliżej końca, tym mniej było w poczynaniach chorzowian animuszu. Dobre okazje mieli natomiast miejscowi - Kucharczyk raz przestrzelił, a raz świetnie przeszkodził mu Peskovic.
Golkiper Ruchu skapitulował chwilę później. Jego koledzy nie upilnowali przy rzucie rożnym Ivicy Vrdoljaka, a ten ładną główką wpakował piłkę do siatki.
Waldemar Fornalik nie czekał. Po przerwie na boisko nie wrócił już Gabor Straka. Zastąpił go Arkadiusz Piech. I już niedługo potem napastnik Ruchu stanął przed niezłą okazją. Uderzył jednak głową ponad bramką.
Tyle że swój dzień miał Vrdoljak... Chorwat przymierzył po ziemi, nie zostawiając bramkarzowi Ruchu większych szans. "Niebiescy" od razu odpowiedzieli. Po uderzeniu jednego z nich piłka zatrzymała się na słupku, a świetny strzał Komaca nieznacznie minął bramkę!
Im bliżej końca, tym mniej było w poczynaniach chorzowian animuszu. Dobre okazje mieli natomiast miejscowi - Kucharczyk raz przestrzelił, a raz świetnie przeszkodził mu Peskovic.
Polecane