Kurator na Bukowej już działa. Zawodnicy dostali pieniądze na święta
03.04.2010
U wielu słowo "kurator" musi budzić grozę. Na Bukowej - wręcz przeciwnie. Pojawienie się w klubie Wojciecha Cygana daje bowiem nadzieję na wyjście z tarapatów. - Tyle że promyków nadziei było ostatnio w Katowicach aż nadto - mógłby powiedzieć jakiś pesymista. Różnica jest taka, że tym razem za uzdrowienie GieKSy wzięło się miasto. Tutaj niewypału być nie może.
- Kondycja klubu wyraźnie się poprawia. Na święta zostały wypłacone już pewne kwoty, a z dnia na dzień ma być coraz lepiej. Jeśli uda się na dobre ustabilizować wszystkie sprawy organizacyjne i będziemy punktować tak jak do tej pory, to - kto wie - może ten awans stanie się nagle realny? - zastanawia się Paweł Buśkiewicz, napastnik katowiczan.
- Kondycja klubu wyraźnie się poprawia. Na święta zostały wypłacone już pewne kwoty, a z dnia na dzień ma być coraz lepiej. Jeśli uda się na dobre ustabilizować wszystkie sprawy organizacyjne i będziemy punktować tak jak do tej pory, to - kto wie - może ten awans stanie się nagle realny? - zastanawia się Paweł Buśkiewicz, napastnik katowiczan.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku