Którzy z piłkarzy GKS-u Katowice zagrają jutro dla niego po raz ostatni?

04.06.2010
Zawodnicy GieKSy, którym wygasają umowy, przynajmniej w większości chcieliby w klubie zostać. Ale jeśli sprawdzą się zapowiedzi o inwestorze, to taką szansę dostaną najpewniej tylko nieliczni.
Po zakończeniu wtorkowego meczu z Sandecją Nowy Sącz piłkarze GKS-u Katowice przyznawali, że ich kibicom należą się przeprosiny. - Najbardziej to musimy przeprosić te dzieciaki! One przyszły przecież zobaczyć promocję futbolu, a zobaczyły... Szkoda gadać - bił się w pierś Jacek Gorczyca. Kapitanowi GieKSy mocno zależało na odwdzięczeniu się młodym fanom za doping, jakim wsparli zespół. A nie była to wcale pomoc mała, bo z racji tego, że dzieci do lat 14 miały w dniu swojego święta darmowy wstęp, to stawiło się ich na Bukowej aż 1000.

Szansa na rehabilitację nadarzy się przed katowiczanami już jutro, w Kluczborku. Inna sprawa, że dla części zawodników będzie to najpewniej ostatni występ w barwach GKS-u. Znaleźć się w tej grupie mogą chociażby gracze z wygasającymi kontraktami. Rozmowy w sprawie nowych umów klub z nimi co prawda rozpoczął, ale mając w perspektywie duży zastrzyk gotówki, z ewentualnymi podpisami poczeka. Walka o ekstraklasę w nowych rozgrywkach - a o tym w Katowicach mówi się już otwarcie - to w końcu zupełnie inny pułap.

Przypomnijmy, o których graczach mowa. Są to: Piotr Plewnia, Gabriel Nowak, Grzegorz Górski, Łukasz Wijas, Daniel Małkowski, Arkadiusz Ryś, Paweł Pytlarz oraz wypożyczeni Bartłomiej Dudzic, Paweł Buśkiewicz, Mateusz Niechciał, Łukasz Uszalewski i Remigiusz Malicki.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również