Kto zostanie selekcjonerem? Waldemar Fornalik? A może Adam Nawałka...
Zwolennikiem wariantu, w którym nowym selekcjonerem reprezentacji Polski zostałby Waldemar Fornalik, jest Wojciech Kowalczyk. Były piłkarz m.in. warszawskiej Legii czy Betisu Sewilla uważa nawet, że obecny szkoleniowiec Ruchu powinien w kadrze zagościć na dłużej. - Jeśli potwierdzi się, że to Fornalik poprowadzi kadrę, dajmy mu popracować nawet przez cztery lata. Trzeba myśleć perspektywicznie, żeby zbudować reprezentację - mówi „Kowal”
- Może się zdarzyć, że nie zagramy na mistrzostwach świata. I nie może być tak, że Waldek zapłaci za to głową. Niech spokojnie buduje zespół na kolejne mistrzostwa Europy. Zagra w nich więcej drużyn niż w Euro 2012, a w eliminacjach powinniśmy spokojnie wyprzedzić rywali pokroju San Marino czy Andory - stwiedza z lekka ironią były piłkarz.
Do kandydatury Waldemara Fornalika na selekcjonera kadry narodowej nie jest z kolei przekonany inny były wielki napastnik. - Niewiadomą jest to, czy trener Ruchu wytrzymałby presję, która związana jest z objęciem tego stanowiska... ale na pewno trener Fornalik jest dobrze przygotowany do takiego wyzwania. Ja się nawet dziwię dlaczego ten szkoleniowiec wciąż jest w Ruchu, a nie w Legii, Wiśle czy Lechu - mówi Andrzej Juskowiak.
Kandydaturę innego opiekuna śląskiej drużyny stara się przeforsować Andrzej Iwan. - Znam gościa, który słucha i dobrze selekcjonuje. Byłem jego asystentem. Nazywa się Adam Nawałka i to jemu dałbym kadrę. Nie dlatego, że jest moim kolegą, ale dlatego, że go znam. I wiem, że ma świetne wyczucie selekcji - podkreśla Iwan.
Nawałka ma już doświadczenie w pracy z reprezentacją. Swego czasu był jednym z asystentów Leo Beenhakkera. - Uważam, że Adam zasłużył na bycie jednym z kandydatów - przekonuje Iwan.
Pomysł objęcia reprezentacji przez Waldemara Fornalika skomentował także prezes Ruchu Chorzów, Dariusz Smagorowicz. - Czytałem o tym w prasie, ale z nami nikt się w tej sprawie nie kontaktował. Mam dobre relacje z Piechniczkiem i innymi działaczami PZPN, ale nawet w nieoficjalnych rozmowach nie pojawił się temat objęcia kadry przez naszego szkoleniowca. Jest to na razie tylko medialna sprawa, a z tego co słyszałem, kandydatów jest kilku - mówi sternik „Niebieskich”.
Smagorowicz przyznaje jednak, że przy Cichej nie robiono by trenerowi żadnych przeszkód jeśli Fornalikowi złożono by oficjalną propozycję objęcia reprezentacji. - Trener nie ma w kontrakcie żadnej klauzuli. Jeśli faktycznie zostanie wybrany na selekcjonera, na pewno nie będziemy mu robić przeszkód. Jestem przekonany, że dogadamy się, bo zawsze potrafimy razem dojść do porozumienia - kończy prezes. Pewnie podobnie sytuacja wyglądałaby w Zabrzu, gdzie niedawno nowy kontrakt podpisał Adam Nawałka.