Kto pamięta niepołomiczańską klęskę GieKSy w Pucharze Polski?
05.10.2013
W czterech ostatnich meczach GKS Katowice sięgnął po dziesięć punktów, co pozwoliło drużynie Kazimierza Moskala wskoczyć na najniższy stopień podium tabeli I ligi. Zdobycz śląskiego zespołu z ostatnich czterech kolejek jest o... oczko większa od tej, którą od początku sezonu zainkasował beniaminek z Niepołomic.
Na szczeblu zaplecza T-Mobile Ekstraklasy Puszcza w tym sezonie debiutuje. Zdążyła już jednak zajść za skórę katowickiej drużynie. Wystarczy wspomnieć jedynie pamiętny pojedynek obu ekip w I rundzie Pucharu Polski w sezonie 2011/12. Wówczas prowadzona przez Rafała Góraka drużyna niemiłosiernie męczyła się z niżej notowanym rywalem, który wywalczył sezon wcześniej awans do II ligi zachodniej. Po dwugodzinnej batalii utrzymywał się wynik remisowy, a o awansie niepołomiczan do kolejnej fazy zadecydowały rzuty karne, które gospodarze wygrali 4-2.
W szatni GieKSy jest dziś pięciu piłkarzy, którzy tamtą porażkę pamiętają. Mowa o Adrianie Napierale, Mateuszu Kamińskim, Bartłomieju Chwalibogowskim, Grzegorzu Goncerzu i Kamilu Cholerzyńskim. Szanse na występ mają jednak tylko czterej ostatni, bo "Napi" w dalszym ciągu dochodzi do pełni sił po kontuzji.
Wbrew pozorom pojedynek z beniaminkiem może mieć dla ekipy z Bukowej kluczowe znaczenie. Katowiczanie wygrywając mogą nawet zrównać się punktami z liderem pierwszoligowej klasyfikacji. Tracąc z kolei punkty komplikują sobie sytuację w tabeli, bowiem między miejscami 1-5 są obecnie raptem trzy punkty różnicy, zaś zespoły ze strefy 1-11 różni tylko sześć punktów.
O co walczyć ma też drużyna z Niepołomic, bo zdobywając punkty w Katowicach może wydostać się ze strefy spadkowej. Obecnie podopieczni Dariusza Wójtowicza plasują się tuż pod kreską. O tym, że o zdobycz punktową przy Bukowej będzie jednak beniaminkowi niezwykle trudno świadczy fakt, że w tym sezonie u siebie GieKSa notuje komplet zwycięstw i legitymuje się świetnym bilansem bramkowym 10-2.
GKS Katowice - Puszcza Niepołomice
sobota, 19:00
Sędzia Jacek Małyszek (Lublin)
Na szczeblu zaplecza T-Mobile Ekstraklasy Puszcza w tym sezonie debiutuje. Zdążyła już jednak zajść za skórę katowickiej drużynie. Wystarczy wspomnieć jedynie pamiętny pojedynek obu ekip w I rundzie Pucharu Polski w sezonie 2011/12. Wówczas prowadzona przez Rafała Góraka drużyna niemiłosiernie męczyła się z niżej notowanym rywalem, który wywalczył sezon wcześniej awans do II ligi zachodniej. Po dwugodzinnej batalii utrzymywał się wynik remisowy, a o awansie niepołomiczan do kolejnej fazy zadecydowały rzuty karne, które gospodarze wygrali 4-2.
W szatni GieKSy jest dziś pięciu piłkarzy, którzy tamtą porażkę pamiętają. Mowa o Adrianie Napierale, Mateuszu Kamińskim, Bartłomieju Chwalibogowskim, Grzegorzu Goncerzu i Kamilu Cholerzyńskim. Szanse na występ mają jednak tylko czterej ostatni, bo "Napi" w dalszym ciągu dochodzi do pełni sił po kontuzji.
Wbrew pozorom pojedynek z beniaminkiem może mieć dla ekipy z Bukowej kluczowe znaczenie. Katowiczanie wygrywając mogą nawet zrównać się punktami z liderem pierwszoligowej klasyfikacji. Tracąc z kolei punkty komplikują sobie sytuację w tabeli, bowiem między miejscami 1-5 są obecnie raptem trzy punkty różnicy, zaś zespoły ze strefy 1-11 różni tylko sześć punktów.
O co walczyć ma też drużyna z Niepołomic, bo zdobywając punkty w Katowicach może wydostać się ze strefy spadkowej. Obecnie podopieczni Dariusza Wójtowicza plasują się tuż pod kreską. O tym, że o zdobycz punktową przy Bukowej będzie jednak beniaminkowi niezwykle trudno świadczy fakt, że w tym sezonie u siebie GieKSa notuje komplet zwycięstw i legitymuje się świetnym bilansem bramkowym 10-2.
GKS Katowice - Puszcza Niepołomice
sobota, 19:00
Sędzia Jacek Małyszek (Lublin)
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku