KTH nie dojechało do Jastrzębia. GKS oczekuje rekompensaty...

21.12.2010
Drużyna KTH Krynica nie dojechała na mecz do Jastrzębia Zdroju z powodu fatalnych warunków drogowych. GKS żąda teraz zwrotu poniesionych kosztów związanych z organizacją spotkania.
W ciągu dwóch godzin autobus wiozący drużynę KTH dojechał z Krynicy do... Nowego Sącza. O godzinie 13:00 powiadomiono rywali, że nie ma szans, aby mecz odbył się o ustalonej godzinie. Obecnie trwają rozmowy na temat nowego terminu. Na pewno musi być rozegrany w tym roku. Ale to nie koniec kłopotów KTH.

- Klub z Jastrzębia przysłał nam pismo, że musimy im zapłacić koszty organizacji meczu - opowiada prezes KTH Krynica Henryk Czarny. - Ale powiem szczerze, że kiedy zobaczyłem kwotę, to mnie nieco zatkało. Po naszych pytaniach o sumę otrzymaliśmy stosowne faktury. Mimo wszystko jesteśmy bardzo zaskoczeni. Termin rozegrania mecz wyznaczono na 28 grudnia. Ale żeby tak się stało musimy zapłacić te faktury. Jeżeli spotkanie poddamy to zapłacimy karę 10 tys. zł. Wygląda na to, że nie bardzo jest wyjście z tej sytuacji.
źródło: hokej.net / Sądeczanin

Przeczytaj również