Krysiak wyłoży z własnej kieszeni pieniądze, które obiecał Król?
07.04.2012
W związku z tym niecodzienną deklarację złożył prezes Jacek Krysiak. Prezes GKS-u jest przełożonym piłkarzy, a zarazem wykonawcą instrukcji głównego udziałowca.
- Prezes zadeklarował, że gdyby umówiona suma rzeczywiście nie dotarła, on zespołu w takim położeniu nie zostawi. Jeśli drużyna w Stróżach wygra, ze swojej kieszeni wypłaci jej premię za zwycięstwo. We wtorek wrócimy natomiast do walki o tamtą, wcześniej zapowiadaną kwotę - zapowiada rzecznik prasowy GKS-u, Radosław Bryłka.
- Prezes zadeklarował, że gdyby umówiona suma rzeczywiście nie dotarła, on zespołu w takim położeniu nie zostawi. Jeśli drużyna w Stróżach wygra, ze swojej kieszeni wypłaci jej premię za zwycięstwo. We wtorek wrócimy natomiast do walki o tamtą, wcześniej zapowiadaną kwotę - zapowiada rzecznik prasowy GKS-u, Radosław Bryłka.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku