Krynica - Naprzód 4-3 d. "To co zrobiliśmy woła o pomstę do nieba"

11.02.2011
W pierwszym spotkaniu fazy play-out o utrzymanie w ekstraklasie PLH Naprzód Janów przegrał z KTH Krynica. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, którą wygrali gospodarze.
Dzięki zwycięstwu, zespół z Krynicy jest bliższy pozostania w PLH. A mogło być zgoła odwrotnie. - Tego meczu nie dało się przegrać. Wystarczyło po pierwszej tercji grać swoje, a nie bawić się w indywidualne popisy - grzmiał po spotkaniu trener Krzysztof Kulawik.

- W pierwszej tercji zagraliśmy bardzo ładny hokej, grając szybkim krążkiem, ale to co nasi zawodnicy zrobili w drugiej części woła o pomstę do nieba. Hokej to gra zespołowa, a naszym chłopakom wydawało się, że jest po meczu i zaczęli grać swój własny indywidualny hokej - nie mógł się pogodzić z wynikiem Kulawik.
źródło: hokej.net / dailysport.pl

Przeczytaj również