"Krycha" w Pelikanie. Kontakt z GieKSą ma za pośrednictwem... PZPN-u

09.07.2009
- Procedura ruszyła. Czekam teraz na odzew ze strony GKS-u - mówi Marcin Krysiński, były piłkarz katowickiego I-ligowca, który skierował do PZPN-u sprawę zaległości, jakie ma wobec niego klub.
Długi GKS wobec Marcina Krysińskiego sięgają sporych sum. Nic dziwnego, że 33-latek upomniał się o swoje, kierując sprawę do PZPN-u. - GieKSie życzę jak najlepiej i powtarzam wszystkim, że bardzo miło wspominam moje występy w Katowicach - podkreśla popularny "Krycha". Etapu o nazwie "Bukowa" wciąż jednak na dobre zamknąć nie może...

- Procedura ruszyła. Czekam teraz na odzew ze strony GKS-u - wyjaśnia Krysiński, który równocześnie finalizuje rozmowy z II-ligowym Pelikanem. - Dopinamy ostatnie szczegóły - przyznaje. Wielkim orędownikiem ściągnięcia prawego obrońcy do Łowicza jest trener Piotr Stach, będący jeszcze do niedawna członkiem sztabu szkoleniowego katowiczan.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również