Krakowianie przed finałem PLH: Szanse na końcowy triumf wynoszą 50 do 50!

28.03.2013
- Szanse są wyrównane. Wygraliśmy już w Jastrzębiu i pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie to zrobić. Zobaczymy, jak to będzie - mówi Nicolas Besch, hokeista Cracovii, przed finałowym spotkaniem PLH.
- Taki jest hokej, wygraliśmy trzy pierwsze spotkania i potem przyszła seria porażek, tu wszystko jest możliwe. Szanse są teraz wyrównane. Wygraliśmy już w Jastrzębiu i pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie to zrobić. Zobaczymy, jak to będzie - komentuje Nicolas Besch, hokeista Comarch Cracovii.

W podobnym tonie wypowiada się trener "Pasów", Rufold Rohacek. - Wszystko zadecyduje się w piątek. Szanse oceniam 50 na 50. Ta rywalizacja jest tak wyrównana, że może okazać się, że wygra nie drużyna, która jest lepsza, ale ta, która będzie mieć więcej szczęścia. Jedno jest pewne: czeka nas bardzo ciekawy mecz - podkreśla szkoleniowiec Cracovii.

Z kolei Jiri Reznar, trener JKH, podkreśla, że w środę o zwycięstwie jego drużyny zadecydowali kibice z Jastrzębia, którzy swoim dopingiem ponieśli gości do zwycięstwa. Szkoleniowiec cieszy się więc, że finałowy mecz odbędzie się w Jastrzębiu. - Nasi fani byli w środę szóstym zawodnikiem. Jesteśmy im bardzo wdzięczni - uśmiecha się szkoleniowiec.

- Przegrywaliśmy 0-3 w rywalizacji, jest 3-3. Taki jest sport. Wszystko wyjaśni się w piątek - na koniec lakonicznie stwierdza Jiri Reznar.
źródło: cracovia.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również