Kontuzjowany piłkarz GKS-u Katowice: Nie byłem wyleczony
13.04.2011
Pączek urazu doznał w meczu rezerw. - Zdaję sobie sprawę, że nie byłem do końca wyleczony. Wróciłem po prostu za szybko. Nie wiem, czy o kilka, czy kilkanaście dni, ale za szybko. Gdybym był na 100 procent w pełni sił, to pewnie by do tego urazu nie doszło - przyznaje bramkarz, którego kontrakt wygasa z końcem czerwca.
Pytanie, czy zostanie przedłużony, skoro Pączek przez dwa najbliższe miesiące nie zagra? - Myślę, że to nie będzie miało wpływu na decyzję klubu i umowa zostanie przedłużona. Taką przynajmniej mam nadzieję, bo czuję się w GieKSie bardzo dobrze. To naprawdę klasowy klub... Teraz będę kibicował Jackowi Gorczycy. Proszę mi wierzyć - ja naprawdę życzę mu jak najlepiej. Oczywiście, jesteśmy konkurentami, ale szacunek to podstawa - zaznacza 26-latek.
Pytanie, czy zostanie przedłużony, skoro Pączek przez dwa najbliższe miesiące nie zagra? - Myślę, że to nie będzie miało wpływu na decyzję klubu i umowa zostanie przedłużona. Taką przynajmniej mam nadzieję, bo czuję się w GieKSie bardzo dobrze. To naprawdę klasowy klub... Teraz będę kibicował Jackowi Gorczycy. Proszę mi wierzyć - ja naprawdę życzę mu jak najlepiej. Oczywiście, jesteśmy konkurentami, ale szacunek to podstawa - zaznacza 26-latek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku