Koniec gadania! Gliwice i Zabrze zaczynają budować stadiony

08.10.2009
Jeszcze w tym roku buldożery zaczną burzyć obecny obiekt Piasta, a do końca przyszłego roku może powstać nowa trybuna przy Roosevelta w Zabrzu! Pytanie, co z innymi śląskimi miastami?
Apelowaliśmy do władz lokalnych, aby zaczęły działać w temacie budowy nowych stadionów, bo niebawem większość zespołów piłkarskich w ekstraklasie będzie grała na nowoczesnych obiektach. - A my staniemy się zaściankiem! Nikt nie będzie nas odbierał na poważnie - ostrzega Radosław Gilewicz, były reprezentant Polski. Jego zdanie podzielają szkoleniowcy naszych drużyn.

- Z utęsknieniem czekam, aż na Śląsku będzie można zobaczyć mecz w komfortowych warunkach. Myślę, że budowę stadionów w naszym regionie spowolnił fakt, że Stadion Śląski już od dłuższego czasu był skreślany jako organizator Euro 2012 - twierdzi Dariusz Fornalak z Piasta. Na jego pocieszenie, to w Gliwicach powinniśmy się doczekać pierwszego obiektu z prawdziwego zdarzenia. Ma to być kopia stadionu z niemieckiego Paderborn. - Już w listopadzie ruszą prace - cieszy się Fornalak.

Porządne obiekty powinny być dla klubów stałym źródłem dochodów. Same powinny przyciągnąć nowych kibiców. Frekwencja po zakończeniu budowy drastycznie podskoczyła chociażby w Kielcach. - Spektakle na ładnych, nowoczesnych stadionach odbiera się zupełnie inaczej, aniżeli na tych starych, które pamiętają czasy wojenne. Bardzo podoba mi się arena w Lubinie. Jednocześnie jestem zaniepokojony, że tak niewiele dzieje się na Śląsku - nie ukrywa Ryszard Komornicki, trener Górnika.

I dla niego mamy dobrą wiadomość. - Do końca roku chcemy otrzymać pozwolenie na rozpoczęcie budowy pierwszego etapu. Na początku przyszłego roku odbyłby się przetarg na jego wykonawcę - zapowiada wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski. Pierwsze namacalne efekty? Pod koniec przyszłego roku. Najpierw wyburzona miałaby zostać trybuna naprzeciwko obecnej krytej oraz część od strony boisk treningowych. - To jest wstępna propozycja. Wykonanie pierwszego etapu pozwoliłoby zasiąść już na wyremontowanym stadionie aż 18 tysiącom kibiców. Drugi etap to powiększenie publiki o 7100, a trzeci o 6800. Na realizację pierwszego etapu firma wykonawcza będzie potrzebowała najprawdopodobniej około 12 miesięcy - informuje Lewandowski.

Tymczasem najbliższe derby Śląska oficjalnie zobaczy ledwie sześć tysięcy ludzi. - Pozostało nam liczyć, że miasto będzie kontynuowało przebudowę obiektu - wzdycha prezes Polonii, Damian Bartyla. Mało konkretów jest również w Chorzowie. Tam na razie remontowany jest Stadion Śląski i dopiero po tym, jak prace zostaną zakończone, mają się ziszczać marzenia fanów Ruchu o przebudowie Cichej. Mowa o 2011 roku. Prezydent miasta, Marek Kopel, chce aby "Niebiescy" (na czas prac) mogli wtedy wrócić na obiekt nazywany obecnie Narodowym.
autor: Krzysztof Kubicki, Sebastian Skierski

Przeczytaj również