Kolejarz - GKS 0-0. Dobre serie obu zespołów zakończone
29.09.2013
Wydarzenie
Siedemdziesiąta szósta minuta. Krzysztof Wołkowicz mógł - przy słabej postawie Kolejarza - zakończyć niedzielne spotkanie. Piłkarz GKS-u znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy - Łukaszem Radlińskim, ale piłkę uderzoną przez Wołkowicza rewelacyjnie wybronił golkiper ze Stróżów.
Bohater
Zawodnicy GKS-u Katowice. Przed meczem w Stróżach zakładano, że "GieKSę" czeka bardzo trudna przeprawa. Ci jednak narzucili na tyle dobre tempo gry poparte sporą determinacją, że nie pozwolili Kolejarzowi rozwinąć skrzydeł. To też zdecydowało o ostatecznym wyniku, który - gdyby nie nieskuteczność gości - byłby zdecydowanie korzystniejszy dla śląskiej ekipy.
Rozczarowanie
Kolejarz Stróże. Począwszy od zawodników na boisku po kibiców zgromadzonych na trybunach - wszystko dziś w Stróżach wyglądało fatalnie. Na obiekcie pojawiło się czterystu fanów miejscowej ekipy. Na murawie Kolejarz stylem gry... nie przypominał niczego, co mogłoby kojarzyć się z futbolem. Między innymi dlatego interwencje Łukasza Budziłka można policzyć na palcach jednej dłoni.
Co ciekawego
- W siedemdziesiątej pierwszej minucie drugą żółtą - a w konsekwencji czerwoną - kartkę obejrzał Cheikh Niane.
- Dzięki wygranej GKS awansował na trzecie miejsce w tabeli, wyprzedając Kolejarza. Do liderujących GKS-u Bełchatów i Olimpii Grudziądz katowiczanie tracą w tej chwili trzy punkty.
- Tyle samo punktów, co GKS Katowice, mają Kolejarz Stróże i Dolcan Ząbki.
- Katowiczanie utrzymali najgorszy bilans bramkowy spośród pierwszych dziesięciu zespołów. Wynosi on minus jeden (11-12).
Siedemdziesiąta szósta minuta. Krzysztof Wołkowicz mógł - przy słabej postawie Kolejarza - zakończyć niedzielne spotkanie. Piłkarz GKS-u znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy - Łukaszem Radlińskim, ale piłkę uderzoną przez Wołkowicza rewelacyjnie wybronił golkiper ze Stróżów.
Bohater
Zawodnicy GKS-u Katowice. Przed meczem w Stróżach zakładano, że "GieKSę" czeka bardzo trudna przeprawa. Ci jednak narzucili na tyle dobre tempo gry poparte sporą determinacją, że nie pozwolili Kolejarzowi rozwinąć skrzydeł. To też zdecydowało o ostatecznym wyniku, który - gdyby nie nieskuteczność gości - byłby zdecydowanie korzystniejszy dla śląskiej ekipy.
Rozczarowanie
Kolejarz Stróże. Począwszy od zawodników na boisku po kibiców zgromadzonych na trybunach - wszystko dziś w Stróżach wyglądało fatalnie. Na obiekcie pojawiło się czterystu fanów miejscowej ekipy. Na murawie Kolejarz stylem gry... nie przypominał niczego, co mogłoby kojarzyć się z futbolem. Między innymi dlatego interwencje Łukasza Budziłka można policzyć na palcach jednej dłoni.
Co ciekawego
- W siedemdziesiątej pierwszej minucie drugą żółtą - a w konsekwencji czerwoną - kartkę obejrzał Cheikh Niane.
- Dzięki wygranej GKS awansował na trzecie miejsce w tabeli, wyprzedając Kolejarza. Do liderujących GKS-u Bełchatów i Olimpii Grudziądz katowiczanie tracą w tej chwili trzy punkty.
- Tyle samo punktów, co GKS Katowice, mają Kolejarz Stróże i Dolcan Ząbki.
- Katowiczanie utrzymali najgorszy bilans bramkowy spośród pierwszych dziesięciu zespołów. Wynosi on minus jeden (11-12).
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku