Kibice zaskoczą "Ajwena"? "Dziwi mnie, że w Katowicach nie ma kompletu"
10.03.2017
#ZaskoczAjwena to akcja którą właściwie zainicjował jeszcze w polsatowskim studio prezes Wojciech Cygan. - Panie Andrzeju, zapraszam na piątek. Mecz ze Stomilem, będzie można zobaczyć jak bardzo mobilizuje się na niego "Blaszok" - odpowiedział Iwanowi sternik katowickiego klubu.
Od tego czasu w mediach społecznościowych ruszyła kampania mająca na celu ściągnięcie na trybuny maksymalnej liczby kibiców. Polega na oznaczeniu w komentarzach pod tekstami dotyczącymi akcji trójki znajomych, którzy również wybiorą się w piątkowy wieczór na Bukową. - Zainteresowanie jest bardzo duże. Już przed rundą sprzedaliśmy 2 tysiące karnetów, ponad połowa "Blaszoka" na starcie ze Stomilem jest już zajęta, więc spodziewamy się w piątkowy wieczór co najmniej 4 tysięcy widzów - mówi Maurycy Sklorz, rzecznik katowickiego klubu.

W Katowicach od pewnego czasu mają problem z wypełnieniem swojego stadionu. Poza sporadycznymi przypadkami, takimi jak "Śląski Klasyk" z Górnikiem Zabrze, obiekt przy Bukowej wypełniał się ostatnio w nikłym stopniu. O frekwencji na Śląskich stadionach pisaliśmy obszernie kilka miesięcy temu. - U nas kibice byli już nieco znużeni I-ligową szarzyzną, ale widzimy że tendencja zaczyna się odwracać. Zapotrzebowanie na dobrą piłkę jest w Katowicach bardzo duże, a każdy dobrze wie jak ważna jest dla nas ta rozpoczynająca się wiosna - tłumaczy Sklorz.
Według statystyk pod względem liczby ludzi na trybunach "GieKSa" w ciągu ostatnich dziesięciu lat spadła z 3. na 6. miejsce. Czy w Katowicach właśnie rozpoczęli odwracanie niekorzystnego trendu?
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku