Kibice Katowic nie pojadą do Tychów. "To chore"
23.10.2017
O decyzji wojewody mówiło się już od pewnego czasu. - Dla mnie to trochę chore. Nasz stadion może faktycznie nie jest przygotowany na takie imprezy, ale w Tychach jest przecież nowy obiekt. Po co, żeby przyjeżdżali na niego kibice Puszczy Niepołomice? - pytał retorycznie Andreja Prokić, piłkarz Katowic po spotkaniu ze Stomilem Olsztyn.
Przyczyną decyzji wojewody jest zachowanie fanów obu zespołów podczas poprzedniego starcia tych drużyn przy Edukacji. Jeszcze przed stadionem doszło do zamieszek które zmusiły do interwencji oddziały policji. W sektorze gości znalazło się ponad 800 fanów ekipy z Bukowej. Już w trakcie gry kibice obu drużyn odpalali pirotechnikę. Mecz zgromadził na trybunach rekordowe 11,5 tysiąca widzów.
Przypomnijmy, że w niedzielnym starciu GKS-u Katowice z Ruchem Chorzów też zabrakło kibiców przyjezdnych. Teraz prestiżowe spotkanie bez wsparcia swoich fanów rozegrają katowiczanie.
Przyczyną decyzji wojewody jest zachowanie fanów obu zespołów podczas poprzedniego starcia tych drużyn przy Edukacji. Jeszcze przed stadionem doszło do zamieszek które zmusiły do interwencji oddziały policji. W sektorze gości znalazło się ponad 800 fanów ekipy z Bukowej. Już w trakcie gry kibice obu drużyn odpalali pirotechnikę. Mecz zgromadził na trybunach rekordowe 11,5 tysiąca widzów.
Przypomnijmy, że w niedzielnym starciu GKS-u Katowice z Ruchem Chorzów też zabrakło kibiców przyjezdnych. Teraz prestiżowe spotkanie bez wsparcia swoich fanów rozegrają katowiczanie.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku