Kibice GKS-u skupili się na dopingu. Piłkarze zadowoleni...

31.03.2012
GKS Katowice przegrywał z Dolcanem Ząbki 0-1, ale trybuny nie milkły. Drużyna niesiona głośnym i kulturalnym dopingiem atakowała i dopięła swego. Klub dziękował kibicom za taką postawę.
- Chcemy, by kibice przychodzili i nas po prostu dopingowali. Wiadomo, że kiedy nie idzie, atmosfera jest napięta. Ważne, że dziś się podnieśliśmy, a fani nam w tym pomogli - przyznał Damian Chmiel.

Przypomnijmy, że trybuny przy Bukowej są bardzo krytyczne wobec udziałowca - spółki Centrozap. Do eskalacji nienawiści doszło w trakcie meczu z Ruchem Radzionków, kiedy więdły uszy. Sympatycy zarzucają Ireneuszowi Królowi i jego ludziom, że klub ma problemy finansowe.

- Nie chcemy komentować tej sytuacji. My jesteśmy od grania w piłkę, działacze mają swoje zadania i muszą się poprawić - stwierdził Chmiel po końcowym gwizdku meczu z Dolcanem.

- Dziś chcemy podziękować kibicom za to, że w kulturalny sposób dopingowali naszą drużynę przez pełne 90 minut - podkreślił Radosław Bryłka, rzecznik prasowy GKS-u Katowice.
autor: KUB

Przeczytaj również