Kibice GKS-u pogrozili piłkarzom: "Ekstraklasa albo śmierć"

19.07.2011
Transparent o takiej treści, zawieszony na płocie "blaszoka", powitał piłkarzy i władze GKS-u na przedsezonowej prezentacji drużyny. - Boję się tego napisu - przyznał Ireneusz Król, szef rady nadzorczej "GieKSy".
- Jednak kibice mają prawo mieć swoje zdanie. Po polepszeniu spraw organizacyjnych i finansowych klubu, brakuje nam tylko wyniku sportowego. Mam nadzieję, że on w końcu nadejdzie - dodał Król, który poinformował również kibiców o podjęciu decyzji przez Centrozap i Miasto Katowice o podwyższeniu kapitału spółki.

Wcześniej głos zabrał prezes klubu Jacek Krysiak, który podziękował fanom "GieKSy" za wsparcie w ubiegłym sezonie i prosił o gorący doping w nadchodzących rozgrywkach. Poinformował też, że do zespołu Rafała Góraka może dołączyć jeszcze nawet trzech nowych zawodników. Priorytetem są napastnicy. Obecnie jedynym zakontraktowanym w GKS-ie zawodnikiem tej formacji jest Przemysław Pitry. Sprawdzani w Katowicach Mateusz Zachara i Dawid Jarka prezentację zespołu oglądali z trybun, choć obaj nadal mają szanse (Zachara większe) na angaż przy Bukowej. W grę wchodzi także wypożyczenia Bartłomieja Pawłowskiego, napastnika Jagiellonii Białystok.

Oprócz "nowych twarzy" GKS zaprezentował także nowe stroje, w których będzie występował w nowym sezonie. Komplety meczowe przygotowane przez firmę RedBox, dystrybutora sprzętu marki Adidas, zostały wyeksponowane przez dwójkę "modeli", w których wcielili się Rafał Sadowski i Bartosz Sobotka. "Messi" pokazał się kibicom w "pasiastej", żółto-czarnej koszulce i czarnych spodenkach. Taki komplet, nawiązujący do najlepszych lat klubu, będzie używany podczas meczów przy Bukowej. Z kolei zaprezentowany przez Sobotkę jednolity, zielony komplet będzie zestawem wyjazdowym.

Nowe stroje zostały przyjęte przez kibiców oklaskami, ale największe salwy braw i tak zebrał Janusz Jojko. Legendarny bramkarz GKS-u doczekał się także głośnego skandowania jego nazwiska. - Chciałbym podziękować wszystkim za gorące oklaski. Nie tylko te dzisiejsze, bo zawsze jak tu przyjeżdżałem, byłem mile witany - powiedział wzruszony Jojko.

Po zakończeniu prezentacji drużyny swoje pięć minut mieli fotoreporterzy, mający niecodzienną okazję do zrobienia zdjęcia grupowego I-ligowca na tle rozpalonej racami trybuny krytej. Następnie sztab szkoleniowy GKS-u przeprowadził pokazowy trening, który jednak nie cieszył się już tak dużym zainteresowaniem jak wcześniejsze części prezentacji. Nie ma jednak obaw o słabą frekwencję podczas piątkowej inauguracji ligi. Atmosferę meczu z Niecieczą już dziś było czuć na katowickim obiekcie.
autor: Adrian Wawrzyczek

Przeczytaj również