Kibice GKS-u Katowice integrowali się z piłkarzami
13.03.2012
Spotkanie integracyjne rozpoczęło się od krótkiej prezentacji piłkarzy, którą poprowadzili Radosław Bryłka, dyrektor do spraw marketingu i PR-u GKS-u, oraz Kasia, fanka katowickiego zespołu, która wygrała konkurs na współprowadzącą.
Na scenę zawodnicy wchodzili według formacji, w jakich występują na boisku. Niektórych przyporządkowanie trochę zdziwiło. - Nie wiedziałem, że jestem napastnikiem. Ostatnio częściej grałem w pomocy - uśmiechał się Przemysław Pitry.
Piłkarze zapewniali, że są odpowiednio przygotowani do rozgrywek. - Będziemy chcieli to udowodnić już w spotkaniu z Ruchem Radzionków - zapowiedział Jacek Kowalczyk. - Nie możemy sobie pozwolić na jakiekolwiek kalkulacje - dodał trener Rafał Górak.

Jako ostatni na scenę wszedł Jan Furtok, który niedawno świętował 50. urodziny. Po sesji fotograficznej trenerzy i piłkarze podzielili się na małe grupki i razem z sympatykami GKS-u wspólnie grali w kręgle i bilard. Młodzi kibice zbierali autografy i robili sobie zdjęcia z ulubionymi graczami.
Nie tylko zawodnicy przyszli na spotkanie w jednolitych strojach. Sympatycy GieKSy, którzy pofatygowali się na imprezę mieli na sobie koszulki z przekreślonym logo właściciela klubu oraz z napisem: "Precz z okupantem".
Na scenę zawodnicy wchodzili według formacji, w jakich występują na boisku. Niektórych przyporządkowanie trochę zdziwiło. - Nie wiedziałem, że jestem napastnikiem. Ostatnio częściej grałem w pomocy - uśmiechał się Przemysław Pitry.
Piłkarze zapewniali, że są odpowiednio przygotowani do rozgrywek. - Będziemy chcieli to udowodnić już w spotkaniu z Ruchem Radzionków - zapowiedział Jacek Kowalczyk. - Nie możemy sobie pozwolić na jakiekolwiek kalkulacje - dodał trener Rafał Górak.

Jako ostatni na scenę wszedł Jan Furtok, który niedawno świętował 50. urodziny. Po sesji fotograficznej trenerzy i piłkarze podzielili się na małe grupki i razem z sympatykami GKS-u wspólnie grali w kręgle i bilard. Młodzi kibice zbierali autografy i robili sobie zdjęcia z ulubionymi graczami.
Nie tylko zawodnicy przyszli na spotkanie w jednolitych strojach. Sympatycy GieKSy, którzy pofatygowali się na imprezę mieli na sobie koszulki z przekreślonym logo właściciela klubu oraz z napisem: "Precz z okupantem".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku