Kibice GieKSy podziękowali Rafałowi Górakowi (foto)
25.08.2013
Kadencja Rafała Góraka w GKS-ie Katowice przypadła na trudny czas dla klubu z Bukowej. Najpierw niewypłacalnym okazał się być Ireneusz Król, co owocowało wielomiesięcznymi poślizgami w pensjach i brakiem pieniędzy na podstawowe potrzeby. Mimo to trener z Bytomia zdołał zmobilizować drużynę do walki i ta utrzymała się w I lidze.
Przed rokiem sytuacja klubu była jeszcze trudniejsza, żeby nie powiedzieć - tragiczna. Po nieudanej fuzji z Polonią Warszawa przyszłość GieKSy stała pod wielkim znakiem zapytania. Król zapowiadał, że ogłosi bankructwo spółki, co byłoby równoznaczne z upadkiem katowickiego klubu. Nie było jasne, czy GKS w ogóle przystąpi do rozgrywek.
I tym razem jednak Górakowi udało się zespół poukładać na tyle, że zaliczył przyzwoitą jesień, a w rundzie wiosennej zaliczał się do najlepszych ekip w I lidze.
Za oddaną pracę dla klubu z Bukowej podczas meczu z Miedzią Legnica kibice GieKSy wywiesili specjalny transparent, dziękując 40-latkowi za 26 miesięcy spędzonych w Katowicach.

Obraz ten kontrastuje z kulisami odejścia poprzednika Góraka na ławce trenerskiej. Kiedy z klubem żegnał się Wojciech Stawowy kibice z "blaszoka" machali mu białymi chusteczkami, a na pomeczowej konferencji po meczu z Pogonią Szczecin czekały na niego... taczki. Trener z Krakowa na spotkaniu z dziennikarzami się jednak nie pojawił, wysyłając swojego asystenta Marcina Gabora.
Przed rokiem sytuacja klubu była jeszcze trudniejsza, żeby nie powiedzieć - tragiczna. Po nieudanej fuzji z Polonią Warszawa przyszłość GieKSy stała pod wielkim znakiem zapytania. Król zapowiadał, że ogłosi bankructwo spółki, co byłoby równoznaczne z upadkiem katowickiego klubu. Nie było jasne, czy GKS w ogóle przystąpi do rozgrywek.
I tym razem jednak Górakowi udało się zespół poukładać na tyle, że zaliczył przyzwoitą jesień, a w rundzie wiosennej zaliczał się do najlepszych ekip w I lidze.
Za oddaną pracę dla klubu z Bukowej podczas meczu z Miedzią Legnica kibice GieKSy wywiesili specjalny transparent, dziękując 40-latkowi za 26 miesięcy spędzonych w Katowicach.

Obraz ten kontrastuje z kulisami odejścia poprzednika Góraka na ławce trenerskiej. Kiedy z klubem żegnał się Wojciech Stawowy kibice z "blaszoka" machali mu białymi chusteczkami, a na pomeczowej konferencji po meczu z Pogonią Szczecin czekały na niego... taczki. Trener z Krakowa na spotkaniu z dziennikarzami się jednak nie pojawił, wysyłając swojego asystenta Marcina Gabora.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku