Kazimierz Moskal: Przyjechaliśmy do Niecieczy zmienić historię
27.10.2013
- Przyjechaliśmy wygrać i zmienić historię meczów z Termaliką. Zadanie udało nam się wykonać. Po pierwszych dwóch bramkach wydawało się, że nasza wygrana będzie lekka, łatwa i przyjemna. Tak nie było. Niecieczanie szczególnie w drugiej połowie zaczęli nam zagrażać. Trafienie Grzegorza Fonfary na 3:1 uspokoiło ich zapędy - ocenia Kazimierz Moskal, trener GieKSy.
W zupełnie innym nastroju był po końcowym gwizdku Mirosław Jabłoński. - Byłem przekonany, że ten mecz wygramy. Po pierwszych piętnastu minutach zmieniłem zdanie. Jestem zdruzgotany, szczególnie sposobem w jaki traciliśmy gole. To niedopuszczalne - analizuje trener Termaliki.
W zupełnie innym nastroju był po końcowym gwizdku Mirosław Jabłoński. - Byłem przekonany, że ten mecz wygramy. Po pierwszych piętnastu minutach zmieniłem zdanie. Jestem zdruzgotany, szczególnie sposobem w jaki traciliśmy gole. To niedopuszczalne - analizuje trener Termaliki.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku